Media: Niemcy odwołują rezerwacje. Szykuje się szturm na Bałtyk?
Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie i obawy przed zakłóceniami w ruchu lotniczym skłaniają Niemców do częstszego spędzania urlopów w kraju. Co piąty respondent zadeklarował, że w ostatnim czasie musiał odwołać lot lub zmienić rezerwację - pisze "Der Spiegel". Zwiększony ruch turystyczny spodziewany jest w lecie nad Morzem Północnym i nad Bałtykiem.
W wyniku wojny USA i Izraela z Iranem ucierpiały instalacje energetyczne i lotniska w krajach Zatoki Perskiej. Mocno nadwyrężony został przez to wizerunek tych państw jako bezpiecznych miejsc dla turystyki oraz handlu, a do tego dochodzą ostrzeżenia o niedoborach paliwa lotniczego - stwierdza "Der Spiegel".
W sondażu zleconym przez firmę SAP Concur i opublikowanym w weekend niemal co piąty respondent z Niemiec zadeklarował, że w ostatnim czasie musiał odwołać lot, zmienić rezerwację albo doświadczył odwołania połączenia przez linię lotniczą.
W wieku 19 lat zarobił pierwszy milion. Zdradza w co dziś inwestuje
Zdaniem pełnomocnika rządu RFN ds. turystyki Christopha Plossa napięta sytuacja na świecie może sprawić, że w lecie więcej osób zdecyduje się na urlop w Niemczech.
Choć skutki kryzysu na Bliskim Wschodzie są bardzo poważne dla wielu branż, to jednocześnie stwarza on szanse dla turystyki w Niemczech - powiedział polityk CDU gazetom grupy medialnej Funke.
Federalny Urząd Statystyczny poinformował o rosnącej liczbie noclegów w niemieckiej branży turystycznej. W pierwszym kwartale 2026 r. zarejestrowano w RFN 86,7 mln takich noclegów, o 2,5 proc. więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Wzrost liczby noclegów dla gości zagranicznych, wynoszący 0,8 proc., był znacznie słabszy niż w przypadku gości krajowych, gdzie wyniósł 2,9 proc.
Źródło: PAP