500 litrów alkoholu w zapasie Sejmu. Co się z nim stanie? Jest plan

Po zakazie sprzedaży alkoholu w Sejmie w magazynie zostało ok. 500 litrów trunków. Kancelaria Sejmu nie może ich sprzedać ani przekazać za darmo. Nic się jednak nie zmarnuje, np. piwo ma zostać zużyte w... sejmowej kuchni, gdzie stołują się parlamentarzyści - wynika z informacji "Faktu".

SejmPo zakazie sprzedaży alkoholu w sejmowej gastronomii zostało ok. 500 litrów trunków
Źródło zdjęć: © East News
Katarzyna Kalus
Trudno jest informować społeczeństwo o konieczności zakazu sprzedaży w stacjach benzynowych, konieczności zakazu sprzedaży w nocy alkoholu, nie dając przykładu ze strony Sejmu, czyli od strony tych osób, które takie prawo będą uchwalały - argumentował marszałek.

Demograficzna bomba uderzy w ceny mieszkań? Analityk nie ma wątpliwości

Jak czytamy w dzienniku, decyzja miała też związek z informacjami na temat burd, do jakich miało dochodzić na terenie Domu Polskiego. Po wprowadzeniu zakazu nie słychać już o takich sytuacjach, ale pozostał problem zapasów. To ok. 500 litrów trunków - m.in. wódki, wina i piwa.

Według informacji przekazanej redakcji "Fakt" przez Biuro Obsługi Medialnej Sejmu alkohol jest magazynowany w Kancelarii Sejmu.

Po przeprowadzeniu analiz Kancelaria Sejmu doszła do wniosku, że nie ma możliwości jego sprzedaży ani nieodpłatnego przekazania innemu podmiotowi. Podjęto decyzję, że alkohol będzie sukcesywnie wykorzystywany podczas wydarzeń dyplomatycznych organizowanych przez Kancelarię Sejmu w przypadkach uzasadnionych względami protokolarnymi - informują urzędnicy w odpowiedzi na pytania "Faktu".

Jak dodano, alkohol nie będzie już dokupowany, a na tym etapie żadna część zinwentaryzowanych zapasów nie została przeznaczona do utylizacji. - By uniknąć strat, piwo zostanie wykorzystane również w kuchni do przygotowywania posiłków - informują urzędnicy Kancelarii Sejmu. W sejmowym kompleksie jest bufet, ale też restauracja, z której korzystają przede wszystkim parlamentarzyści.

Źródło: "Fakt".

Wybrane dla Ciebie