Wzrosła zdolność kredytowa bezdzietnych osób. Rodzina z dzieckiem? Jest raport

Wzrosła zdolność kredytowa singli i bezdzietnych rodzin, co przełożyło się na większą liczbę mieszkań dostępnych dla tych gospodarstw domowych, szczególnie w najdroższych metropoliach - wynika z raportu serwisów RynekPierwotny.pl i Rankomat.pl. Inaczej ma się sytuacja w przypadku posiadania dziecka.

Stanislaw Blachowicz
ludzie, kobieta, dziewczyna, dziecko, niesie dziecko, spacer, styl życia, para, rodzina, ulica, park, kocham, wózek, mama, frajda, osoba, droga, córka, chodzenie, rzeka, relaks, wypoczynek, dzieci, woda, lato, kanapa, relaksacyjny, czas wolny, przyjaciel, 2, dwie osoby, plecak, sport, drzewa, dostosowanie, charakter, podróżRodzina z dzieckiem to jedyny wariant z badanych, który stracił na zdolności kredytowej w czerwcu
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Stanislaw Blachowicz
Jacek Losik

Z analizy Rankomat.pl obejmującej oferty dziewięciu banków wynika, że w czerwcu zdolność kredytowa wzrosła w dwóch z trzech modelowych gospodarstw domowych.

Przeciętnie zarabiający singiel, dysponujący dochodem ok. 6 tys. zł netto, mógł liczyć średnio na 429,6 tys. zł kredytu mieszkaniowego, czyli o 2 proc. więcej niż miesiąc wcześniej.

Bezdzietna para z dochodem 8 tys. zł netto odnotowała wzrost o 1 proc., z 543,1 tys. zł do 550,1 tys. zł.

W raporcie wskazano też jedyny analizowany wariant, w którym zdolność kredytowa spadła. Dotyczyło to rodziny z dzieckiem, osiągającej dochód 10 tys. zł netto: w jej przypadku odnotowano zniżkę o 1 proc. - z 641,5 tys. zł do 636,9 tys. zł.

Wiek emerytalny do zmiany. Co gdy kobieta nie ma dziecka? Oto propozycja

Rosną możliwości Polaków

Autorzy opracowania zwrócili uwagę, że na tle ubiegłego roku zdolność kredytowa wyraźnie wzrosła we wszystkich trzech modelowych gospodarstwach. W przypadku singli była ona o 14 proc. większa niż w czerwcu 2025 r., dla gospodarstw dwuosobowych - o 15 proc., a dla rodzin z dzieckiem - o 12 proc.

W ocenie Marka Wielgi z portalu RynekPierwotny.pl nawet niewielka poprawa zdolności kredytowej może szybko wpłynąć na realny wybór mieszkań na rynku pierwotnym.

"Czerwiec pokazał, jak duży wpływ na dostępność mieszkań może mieć nawet niewielka poprawa zdolności kredytowej. Wystarczyło, że wzrosła ona o kilka czy kilkanaście tysięcy złotych, a w niektórych metropoliach liczba mieszkań dostępnych dla przeciętnie zarabiających singli zwiększyła się nawet o kilkadziesiąt procent. Sama poprawa dostępności kredytowej nie wystarcza jednak do pobudzenia popytu" - zauważył Marek Wielgo z portalu RynekPierwotny.pl.

Łódź z największą ofertą na rynku mieszkaniowym

Z danych serwisu RynekPierwotny.pl wynika, że w czerwcu we wszystkich analizowanych metropoliach wzrosła liczba mieszkań dostępnych dla osób osiągających dochód ok. 6 tys. zł netto.

Wśród miast z największą ofertą wskazano Łódź oraz miasta Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii (GZM). W Łodzi liczba mieszkań dostępnych dla tej grupy wzrosła z 5,2 tys. do 5,8 tys., co oznacza wzrost o 11 proc., a w GZM z 4,8 tys. do 5,2 tys. mieszkań, czyli o 9 proc.

W pozostałych metropoliach zmiany były mniejsze, ale również dodatnie. W Poznaniu oferta zwiększyła się z 1,7 tys. do 1,8 tys., czyli o 7 proc. W Trójmieście wzrosła z 1,1 tys. do 1,2 tys., tj. o 9 proc., a we Wrocławiu z 1 tys. do 1,1 tys., co oznacza wzrost o 14 proc.

W raporcie wskazano też największe skoki dostępności mieszkań dla przeciętnie zarabiających singli.

"Najbardziej spektakularna poprawa – aż o 30 proc. – nastąpiła jednak w Warszawie i Krakowie. W stolicy liczba mieszkań mieszczących się w granicach zdolności kredytowej singla wzrosła z 700 do 900, zaś w Krakowie – z 300 do 400. Nie był to jednak wyłącznie efekt poprawy zdolności kredytowej. W tym czasie na rynek trafiło także więcej mieszkań mieszczących się w budżetach przeciętnie zarabiających singli" - zaznaczył Wielgo.

Wybrane dla Ciebie