Akcje Orlenu najwyżej od lat. Surowce napędzają zyski
Akcje Orlenu są najwyżej od siedmiu lat i od ponad roku pozostają w silnym trendzie wzrostowym. Inwestorów przyciągają wysokie ceny gazu i ropy, rosnące zyski oraz perspektywa solidnej dywidendy. Kluczowe znaczenie może mieć jednak zapowiedziana na maj aktualizacja strategii spółki - opisuje "Rzeczpospolita".
Od kilku tygodni notowania Orlenu stabilizują się w przedziale 105–110 zł za akcję, co oznacza najwyższe poziomy od siedmiu lat. Wzrosty trwają nieprzerwanie od końca 2024 r., gdy kurs spadł poniżej 50 zł i osiągnął lokalne minimum. Od tamtego momentu wycena koncernu niemal się podwoiła.
Za zwyżką stoją przede wszystkim czynniki rynkowe. Inwestorzy chętniej sięgają po akcje spółek surowcowych, które korzystają na wysokich cenach ropy i gazu. Ten trend widoczny jest również u regionalnych konkurentów Orlenu, takich jak MOL czy OMV - podaje "Rz".
Drogie surowce napędzają wyniki
Jak wskazuje Michał Kozak, analityk Trigon Dom Maklerski, obecna sytuacja cenowa na rynku gazu i ropy istotnie poprawia rentowność działalności wydobywczej oraz hurtowego handlu gazem. Dodatkowym wsparciem dla wyników jest rosnąca różnica między cenami gazu notowanymi na krajowej giełdzie TGE a holenderskim hubie TTF.
Polak robił biznes z FBI. "Nie miała tego żadna firma"
Sprzedaż gazu w Polsce rozliczana jest według cen krajowych, natomiast koszty importu – w kontraktach z Equinorem, QatarEnergy LNG i Ørstedem – oparte są na notowaniach TTF. Z danych prezentowanych przez Orlen wynika, że w IV kwartale cena gazu na TGE była o 24 proc. wyższa niż na TTF, a w styczniu różnica sięgnęła 26 proc. Zdaniem Kozaka częściowo wynika to z przerzucania na ceny rynkowe kosztów rozbudowy infrastruktury gazowej, w tym Baltic Pipe i terminalu LNG w Świnoujściu.
Jednocześnie pogorszyło się otoczenie w segmencie rafineryjnym. Marża rafineryjna spadła do 8–9 USD, wracając do wieloletniej średniej. Dla porównania w IV kwartale ubiegłego roku wynosiła 16,9 dol.
Mimo tego Kozak szacuje, że w IV kwartale grupa Orlen wypracowała 11,4 mld zł oczyszczonego zysku EBITDA, czyli o 14 proc. więcej, niż prognozował jeszcze w grudniu. Jeśli te dane się potwierdzą, widzi on przestrzeń do podniesienia tegorocznej dywidendy nawet do 8 zł na akcję.
Strategia do korekty, dywidenda bez zmian
W skali całego roku analityk Trigon DM prognozuje, że Orlen osiągnie 39,7 mld zł oczyszczonego zysku EBITDA LIFO wobec 35,7 mld zł w 2024 r. Kluczowe znaczenie dla dalszej wyceny spółki może mieć jednak zapowiedziana aktualizacja strategii na lata 2025–2035.
Krzysztof Kozieł, analityk BM Pekao, zwraca uwagę, że jednym z możliwych kierunków zmian może być ograniczenie wydatków na fuzje i przejęcia. – Dziś na tym rynku nie ma atrakcyjnych aktywów do kupienia i na razie nie widać, aby obecna sytuacja miała się szybko zmienić. Dotyczy to w zasadzie wszystkich kluczowych obszarów działalności koncernu – mówi Kozieł.
Jego zdaniem mniejsze zaangażowanie kapitałowe w M&A może zwiększyć pulę środków dostępnych na inne cele, w tym potencjalnie na dywidendę, choć ostateczna decyzja będzie zależna od głównego akcjonariusza.
Orlen zapowiada, że aktualizacja strategii nastąpi w maju. Jak tłumaczy spółka, przegląd obejmuje ocenę realizowanych inicjatyw, priorytetów inwestycyjnych oraz projektów najbardziej wrażliwych na zmienne otoczenie makroekonomiczne i geopolityczne. Jednocześnie koncern podkreśla, że proces ten nie oznacza zmiany długoterminowego kierunku rozwoju ani przyjętej polityki dywidendowej.
Obecnie polityka ta zakłada coroczny wzrost gwarantowanej dywidendy o 0,15 zł na akcję. W 2025 r. wynosiła ona 4,5 zł, przy czym zarząd może rekomendować wyższą wypłatę – do 25 proc. przepływów operacyjnych. W ubiegłym roku dywidenda osiągnęła rekordowe 6 zł na akcję.
Źródło: Rzeczpospolita