Grecja i Malta mówią jednym głosem ws. rosyjskiej ropy. Co zrobi UE?

Grecja i Malta są przeciwne propozycji Unii Europejskiej dotyczącej zakazu usług transportowych dla rosyjskiej ropy. Chodzi o zastąpienie istniejącego limitu cenowego na rosyjską ropę bardziej restrykcyjnym zakazem - donosi Bloomberg.

Rosyjski tankowiec Marinera przejęty przez amerykańskie służbyRosyjski tankowiec Marinera przejęty przez amerykańskie służby
Źródło zdjęć: © Getty Images | Peter Summers
Piotr Bera
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Grecja i Malta obawiają się propozycji Unii Europejskiej, której celem jest wprowadzenie zakazue świadczenia usług związanych z transportem rosyjskiej ropy. Podczas spotkania unijnych ambasadorów, przedstawiciele tych krajów podkreślili, że taka zmiana może negatywnie wpłynąć na europejski przemysł transportowy, w tym żeglugowy, i ceny energii.

Oba kraje poprosiły również o wyjaśnienia dotyczące propozycji nałożenia sankcji na zagraniczne porty za obsługę rosyjskiej ropy oraz zaostrzenia nadzoru nad sprzedawcami statków, aby ograniczyć liczbę statków trafiających do rosyjskiej floty.

Życie w Warszawie nie dla singli? Tyle wydają na mieszkanie

W zeszłym tygodniu Komisja Europejska zaproponowała zastąpienie istniejącego limitu cenowego sprzedaży rosyjskiej ropy zakazem świadczenia usług niezbędnych do jej transportu.

Zmiana uderzałaby w dostawców ubezpieczeń i transportu, ponieważ obecne ograniczenia nie zdołały znacząco ograniczyć wpływów Moskwy ze sprzedaży ropy. Jest to centralny element dwudziestego pakietu sankcji UE przeciwko Rosji.

Środki byłyby uzależnione od wsparcia grupy G7, która w końcu 2022 r. wdrożyła limit cenowy. Oczekiwania dotyczące stanowiska Stanów Zjednoczonych są niejasne.

Będą sankcje na Chiny?

Ponadto najnowszy pakiet sankcji UE zawiera propozycje nałożenia sankcji na kilka firm w Chinach i innych krajach, które rzekomo dostarczają kluczowe komponenty dla rosyjskiej machiny wojennej. Dotyczy on również operatorów kryptowalut oraz niewielkiej liczby banków w Azji Środkowej i Laosie, które według UE pomagają Moskwie uniknąć sankcji nałożonych przez blok - twierdzi Bloomberg.

W sierpniu ubiegłego roku UE nałożyła sankcje na dwa banki: Heihe Rural Commercial Bank i Heilongjiang Suifenhe Rural Commercial Bank. Posunięcie to skłoniło Pekin do podjęcia działań wobec dwóch małych banków w UE.

Źródło: Bloomberg

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl