Rekordowa liczba zwolnień i wnioski o zasiłek. Na oczach świata upada obietnica Trumpa

Amerykański rynek pracy wysyła niepokojące sygnały. W pierwszym miesiącu 2026 roku pracodawcy ogłosili redukcję ponad 100 tysięcy etatów. To wynik, jakiego w styczniu nie notowano od 2009 roku. Mimo rosnącego PKB, firmy w Stanach tną koszty, wskazując na restrukturyzację oraz rosnącą rolę sztucznej inteligencji.

Największa fala styczniowych redukcji w USANajwiększa fala styczniowych redukcji w USA
Źródło zdjęć: © Getty Images | Dimitrios Kambouris, Getty Images
Robert Kędzierski
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Początek 2026 roku przyniósł wyraźne ochłodzenie nastrojów na amerykańskim rynku pracy. Choć wskaźniki makroekonomiczne wciąż sugerują wzrost gospodarczy, a Biały Dom mówi o "nowej złotej erze", decyzje podejmowane w gabinetach prezesów największych spółek przeczą optymistycznej narracji. Styczeń, tradycyjnie będący miesiącem porządkowania struktur firmowych, tym razem okazał się wyjątkowo brutalny dla pracowników.

Według najnowszego raportu firmy Challenger, Gray & Christmas, na który powołuje się stacja CBS News, amerykańscy pracodawcy ogłosili w minionym miesiącu likwidację 108 435 miejsc pracy. To wzrost aż o 118 proc. w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego. Aby znaleźć w historycznych danych gorszy wynik dla stycznia, trzeba cofnąć się aż do 2009 roku, kiedy to gospodarka Stanów Zjednoczonych chwiała się w posadach na skutek pęknięcia bańki na rynku nieruchomości. Wówczas to pracę straciło 241 749 obywateli USA.

Po rekordowym kryzysie w 2009 roku liczby spadały do niskich poziomów - np. 19 064 w styczniu 2022, ale od 2023 roku rosną – 102 943 w 2023, 82 307 w 2024 i 49 795 w 2025. Wynik z 2026 jest o ponad dwa razy wyższy niż w zeszłym roku i zbliżony do szczytów z pandemii (79 552 w 2021), sygnalizując powrót niepewności na rynku pracy.

"Nawet żona nie wie". Milioner o swojej fortunie

Transport i technologie pod presją

Z analizy danych wynika, że fala zwolnień nie rozkłada się równomiernie. Najmocniej ucierpiał sektor transportowy, gdzie zapowiedziano likwidację ponad 31 tysięcy etatów. Tuż za nim plasuje się branża technologiczna z redukcją na poziomie ponad 22 tysięcy miejsc pracy, oraz sektor ochrony zdrowia, który pożegnał się z 17 tysiącami pracowników.

Za tymi statystykami stoją decyzje gigantów. Jak donosi serwis MoneyWatch, firma kurierska UPS planuje w tym roku redukcję zatrudnienia o 30 tysięcy osób, a Amazon poinformował o cięciach obejmujących 16 tysięcy stanowisk. Z kolei Citigroup kontynuuje ogłoszony wcześniej plan restrukturyzacji, który docelowo ma objąć 20 tysięcy pracowników, czyli około 10 proc. całej załogi banku. Rzecznik Citi w oświadczeniu cytowanym przez Business Insider wyjaśnił, że zmiany te mają na celu "zapewnienie, że poziom zatrudnienia, lokalizacje i ekspertyza są zgodne z obecnymi potrzebami biznesowymi".

Andy Challenger, wiceprezes Challenger, Gray & Christmas, w komentarzu dla mediów zauważył, że nagły skok liczby zwolnień jest sygnałem, iż biznes jest "mniej optymistyczny co do perspektyw na 2026 rok". Podobne niepokojące sygnały z rynku pracy docierają także z Europy, gdzie bezrobocie w Niemczech osiągnęło najwyższy poziom od 12 lat.

Nowym, coraz wyraźniej zaznaczającym się czynnikiem wpływającym na redukcję etatów, jest rozwój sztucznej inteligencji. Z danych Challengera wynika, że w styczniu pracodawcy wprost wskazali AI jako przyczynę blisko 8 tysięcy zwolnień. Stanowi to około 7 proc. wszystkich ogłoszonych redukcji. Firmy takie jak Pinterest czy producent chemiczny Dow otwarcie przyznały, że wdrażanie nowoczesnych technologii wymusza zmiany w strukturze zatrudnienia.

Paradoks gospodarki Trumpa. PKB w górę, oferty pracy w dół

Sytuacja na rynku pracy staje się problemem politycznym dla administracji Donalda Trumpa. Jak zauważa portal Politico, choć PKB Stanów Zjednoczonych rośnie w dość szybkim tempie (szacunki oddziału Fed w Atlancie mówią o 4,2 proc.), a giełdy notują wzrosty, przeciętny Amerykanin ma coraz większe trudności ze znalezieniem zatrudnienia. Liczba ofert pracy spadła w grudniu do najniższego poziomu od połowy 2020 roku.

Jednocześnie rośnie liczba Amerykanów składających pierwsze wnioski o zasiłek dla bezrobotnych. W tygodniu zakończonym 31 stycznia ich liczba skoczyła do 231 000 – to znaczny wzrost w porównaniu z tygodniem poprzednim, jak pokazują czwartkowe dane Departamentu Pracy.

Ten rozdźwięk między wynikami makroekonomicznymi a odczuciami społecznymi jest wyraźny. Biały Dom stanowczo broni swoich osiągnięć, zrzucając winę za wszelkie trudności na poprzednią administrację. Rzecznik Kush Desai w oświadczeniu przesłanym do Politico stwierdził, że prezydent Trump pracuje nad "zamknięciem rozdziału" po "katastrofie gospodarczej", którą miał pozostawić poprzedni prezydent Joe Biden.

- Obecna administracja wykonuje potężną pracę, aby utrzymać wzrost płac realnych, zdobywa miliardy w inwestycjach napływających do kraju i przyspieszający wzrost PKB - przekazał Desai, sugerując, że dane, na których opierają się medialne doniesienia, nie są rzetelne.

Rynek pracy zastyga

Mimo fali zwolnień, stopa bezrobocia w USA pozostaje na relatywnie niskim poziomie 4,4 proc. Niepokój budzą jednak inne wskaźniki. Dane Departamentu Pracy wskazują na spadek tzw. wskaźnika odejść (quits rate). Oznacza to, że pracownicy rzadziej dobrowolnie zmieniają pracę, co zazwyczaj świadczy o braku pewności co do znalezienia nowego źródła zarobku. Jednocześnie prywatny sektor, według raportu ADP, stworzył w styczniu zaledwie 22 tysiące nowych miejsc pracy, co jest wynikiem znacznie poniżej oczekiwań.

Ponadto ok. 100 firm – od Amazona, przez Nike, Meta, Pinterest, Expedia, T-Mobile po Verizon – złożyło w 2026 roku zawiadomienia o planowanych zwolnieniach. Część tych redukcji stanowi kontynuację wcześniej zapowiedzianych programów cięć etatów.

Ekonomiści Wells Fargo – Sarah House, Michael Pugliese i Nicole Cervi – w analizie przytaczanej przez Politico ostrzegają, że obecna sytuacja może prowadzić do dalszych redukcji.

– Istnieje ryzyko dalszego zwiększenia się liczby zwolnień – oceniają eksperci banku, dodając, że choć obecna skala cięć nie sygnalizuje jeszcze masowej utraty pracy. Wskazują jednocześnie, że firmy nie wahają się redukować zatrudnienia, gdy inne opcje optymalizacji kosztów zostają wyczerpane. Podkreślają, że niektóre branże przeżywają rozkwit - na przykład budowlana, która ma dużo zleceń związanych z tworzeniem się nowych centrów danych.

Po drugiej stronie oceanu też złe nastroje

W Europie rynek pracy również wysyła negatywne sygnały. W styczniu 2026 roku bezrobocie w Niemczech przekroczyło psychologiczną barierę trzech milionów osób, osiągając poziom 7,1 proc. – najwyższy od 12 lat. Federalna Agencja Pracy wskazuje na wzrost zarejestrowanych bezrobotnych, co eksperci jak Enzo Weber z IAB oceniają jako symptom głębszego kryzysu, mimo efektów sezonowych zimy i wygasających umów terminowych. Trend spadku zatrudnienia trwa od 2022 roku, głównie z powodu braku tworzenia nowych miejsc pracy, a nie masowych zwolnień. Biznes krytykuje rząd za biurokrację, wysokie koszty energii i podatki, domagając się reform w edukacji i pośrednictwie pracy.

Niemiecki przemysł traci konkurencyjność na rynkach globalnych – według instytutu ifo, 31,2 proc. firm przemysłowych jest mniej konkurencyjnych poza UE, a w branżach metalowej, chemicznej i maszynowej problemy dotykają nawet 40-47 proc. przedsiębiorstw. Firmy uciekają z produkcją do Azji czy Polski, by ciąć koszty, co wpisuje się w "paradoks Net Zero" – eksport emisji CO2. Sektor motoryzacyjny radzi sobie lepiej w Europie, ale ogółem gospodarka stagnuje. Eksperci prognozują lekkie ożywienie w drugiej połowie roku, lecz długoterminowo grozi brak rąk do pracy z powodu demografii.

Przełom 2025/2026 przyniósł też w Polsce rekordową falę zwolnień grupowych. Zgłoszono likwidację lub zmianę 97,6 tys. etatów, najwyższą od 18 lat i trzykrotnie więcej niż rok wcześniej. Po odliczeniu restrukturyzacji Poczty Polskiej (51 tys. wypowiedzeń zmieniających), zostaje 46 tys. realnych cięć w przedsiębiorstwach, czyli średnio 200 etatów dziennie. Trend wskazuje na zmianę z rynku pracownika na pracodawcy, napędzaną globalnymi wstrząsami i strukturalnymi korektami. Stopa bezrobocia rejestrowanego to 5,7 proc., ale regionalnie różnice są duże – nawet 13 proc. w podregionach jak radomski czy szczecinecko-pyrzycki.

Według badania Światowego Forum Ekonomicznego z zeszłego roku, około 41 proc. firm na świecie planuje zredukować zatrudnienie w ciągu pięciu lat ze względu na rosnącą adopcję sztucznej inteligencji. Jednocześnie przewiduje się podwojenie liczby miejsc pracy w dziedzinach big data, fintech i AI do 2030 roku.

Robert Kędzierski, dziennikarz money.pl

Wybrane dla Ciebie
Budowa może ruszać. Jest gotowy teren pod elektrownię jądrową
Budowa może ruszać. Jest gotowy teren pod elektrownię jądrową
Jest nowy prezes Polregio. Pokieruje największym przewoźnikiem pasażerskim
Jest nowy prezes Polregio. Pokieruje największym przewoźnikiem pasażerskim
Jest cel klimatyczny na 2040 r. Parlament Europejski zadecydował
Jest cel klimatyczny na 2040 r. Parlament Europejski zadecydował
Grecja i Malta mówią jednym głosem ws. rosyjskiej ropy. Co zrobi UE?
Grecja i Malta mówią jednym głosem ws. rosyjskiej ropy. Co zrobi UE?
Był za, ale już jest przeciw. Most prawie gotowy, a Trump chce zablokować otwarcie
Był za, ale już jest przeciw. Most prawie gotowy, a Trump chce zablokować otwarcie
Zostało 20 pracowników. "Myślę, że to jest koniec". Firma nie płaci
Zostało 20 pracowników. "Myślę, że to jest koniec". Firma nie płaci
Media: hełmy z czasów PRL w polskim wojsku
Media: hełmy z czasów PRL w polskim wojsku
Rolnicy zyskają zabezpieczenie ws. umowy UE-Mercosur. Jest decyzja PE
Rolnicy zyskają zabezpieczenie ws. umowy UE-Mercosur. Jest decyzja PE
Mróz uwidacznia straty. Ale rolnicy wskazują dużo poważniejszy problem
Mróz uwidacznia straty. Ale rolnicy wskazują dużo poważniejszy problem
Afera GetBack. Prokuratura: kolejny akt oskarżenia trafił do sądu
Afera GetBack. Prokuratura: kolejny akt oskarżenia trafił do sądu
Zielone światło z UE. Zatwierdzili polskie projekty w ramach programu SAFE
Zielone światło z UE. Zatwierdzili polskie projekty w ramach programu SAFE
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 10.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 10.2.2026