Są tylko trzy takie miejsca. Polska uruchomi centrum serwisowe do czołgów Abrams
W Dęblinie powstanie autoryzowane centrum serwisowe silników do polskich czołgów Abrams. Ośrodek ma być trzecim takim na świecie i jedynym w Europie. Wartość inwestycji wynosi 300 mln zł.
Wojskowe Zakłady Lotnicze Nr 1 w Dęblinie podpisały w poniedziałek umowę z amerykańskim Honeywell na uruchomienie Autoryzowanego Centrum Serwisowego. Zakład ma prowadzić diagnostykę, remonty główne i testy silników AGT1500 stosowanych w amerykańskich czołgach M1A1 i M1A2 Abrams w służbie sił zbrojnych RP.
Czołgi Abrams będą serwisowane w Polsce. Jest umowa
Dokument podpisany został w obecności premiera Donalda Tuska i wicepremiera, ministra obrony Władysława Kosiniaka-Kamysza. MON podkreśla, że inwestycja zakłada dostosowanie infrastruktury technicznej, zapewnienie przeszkolenia personelu oraz zgromadzenie zapasów części zamiennych do wykonywania napraw tych silników.
Docelowo Polska ma otrzymać 366 Abramsów, z czego 250 w nowoczesnej wersji M1A2 SEPv3. Dostawy Abramsów w starszej wersji zostały już zakończone, pozwoliły one m.in. na szybkie uzupełnienie części ubytków powstałych po przekazaniu ponad 300 starych czołgów, głównie T-72, siłom ukraińskim.
"Największy zwycięzca". Konflikt na Bliskim Wschodzie namieszał na rynku
Z ekonomicznego punktu widzenia centrum ma ograniczyć koszty utrzymania sprzętu i skrócić naprawy, by nie były one liczone w miesiącach, a w tygodniach. Dotąd serwis silników Abramsów wymagał korzystania z amerykańskich zakładów, co zwiększało wydatki i uzależniało użytkownika od zagranicznych łańcuchów dostaw.
źródło: MON