Plan na gigafuzję do kosza? Niemiecki gigant bankowy odrzucił propozycję
Commerzbank oficjalnie odrzucił ofertę przejęcia złożoną przez UniCredit, uznając ją za niewystarczającą i obciążoną ryzykiem. Decyzja niemieckiego banku sprawia, że trwająca od miesięcy rywalizacja o kontrolę nad instytucją wchodzi w kolejną fazę, a głos sprzeciwu zabrał także rząd Niemiec.
Zarząd i rada nadzorcza Commerzbanku zarekomendowały akcjonariuszom odrzucenie propozycji włoskiego UniCredit, podkreślając, że oferta nie odzwierciedla rzeczywistej wartości banku i wiąże się z niejasnościami oraz wysokim ryzykiem. Jak podaje Stooq.pl, UniCredit wycenił Commerzbank na blisko 39 mld euro, co według niemieckiego banku oznaczało brak realnej premii i cenę niższą od rynkowej.
Włoski bank od 2024 r. budował swoją pozycję w Commerzbanku, osiągając udział sięgający niemal 30 proc. Jednak na drodze do przejęcia stanął nie tylko opór zarządu, ale także stanowisko niemieckiego rządu, który pozostaje istotnym akcjonariuszem. Ministerstwo finansów uznało propozycję UniCredit za "agresywną" i zagrożenie dla kluczowej roli Commerzbanku w finansowaniu gospodarki i jako jednego z największych pracodawców w kraju.
Młody Polak jest miliarderem. "To dopiero początek"
EBC popiera fuzje
W tle sporu toczy się szersza debata o przyszłości sektora bankowego w Europie. Europejski Bank Centralny popiera transgraniczne fuzje, widząc w nich szansę na tworzenie instytucji zdolnych do globalnej konkurencji.
Jednak zarząd Commerzbanku konsekwentnie broni własnej strategii niezależnego rozwoju, podkreślając, że plany UniCredit miałyby charakter spekulacyjny i wiązałyby się z istotną zmianą dotychczasowego modelu biznesowego.
Źródło: stooq