Odwracamy się od pomp ciepła. Oto na co przerzucają się Polacy
Pompy ciepła tracą pozycję w programie "Czyste Powietrze". Dane z ostatnich lat pokazują, że beneficjenci coraz częściej wybierają kotły na biomasę — głównie pellet i drewno. Nie oznacza to jednak końca rynku pomp ciepła, który, po wcześniejszym załamaniu, zaczął się stabilizować.
Na rynku źródeł ciepła widać wyraźne przetasowanie. Jeszcze w 2023 r. pompy ciepła odpowiadały za ponad połowę wniosków składanych w programie "Czyste Powietrze". Jednak już rok później ich udział spadł do 27 proc. W tym samym czasie mocno wzrosło zainteresowanie kotłami na biomasę — z 17,8 proc. w 2023 r. do niemal połowy wniosków w 2024 r.
Rozjazd był szczególnie widoczny w 2025 r., gdy kotły na biomasę odpowiadały za 70–77 proc. składanych wniosków, podczas gdy pompy ciepła za około 20–25 proc.
Biomasa zyskuje w "Czystym Powietrzu"
Oficjalne, skumulowane dane programu "Czyste Powietrze" pokazują, że od początku jego działania powietrzne pompy ciepła stanowią 29,3 proc. wnioskowanych źródeł ciepła, gruntowe pompy ciepła 2,6 proc., kotły gazowe kondensacyjne 31,5 proc., a kotły na biomasę - które zdominowały dwa ostatnie lata we wnioskach o dopłaty - stanowią w całej historii programu 28,7 proc. udziału.
Jak sklepy grają cenami? "Nasze mózgi nie są kalkulatorami"
Znaczenie miały też zmiany w samym programie. Od 14 czerwca 2024 r. pompy ciepła w "Czystym Powietrzu" są kosztem kwalifikowanym tylko wtedy, gdy ich parametry zostały potwierdzone wpisem na listę ZUM. Wprowadzono też dodatkowe wymogi dotyczące jakości urządzeń.
Jednym z powodów przesunięcia w stronę biomasy są obawy przed kosztami ogrzewania prądem. Pompa ciepła jest rozwiązaniem efektywnym, ale wymaga odpowiedniego doboru, jakościowego montażu i często wcześniejszej termomodernizacji domu. W źle ocieplonym budynku może nie przynieść oczekiwanych oszczędności.
Rynek pomp ciepła nie zniknął
Dane branżowe pokazują jednak bardziej złożony obraz. Polska Organizacja Rozwoju Technologii Pomp Ciepła szacuje, że w 2025 r. w Polsce sprzedano około 80 tys. pomp ciepła typu powietrze-woda. W tej liczbie było około 19 tys. urządzeń sprzedanych z zapasów magazynowych, a rzeczywista liczba pomp, które trafiły do odbiorców końcowych, była zbliżona do poziomu z 2024 r.
Utrzymanie sprzedaży pomp ciepła w 2025 r. na poziomie zbliżonym do 2024 r. to i tak dobry wynik, biorąc pod uwagę słabości krajowego systemu wsparcia – komentował Paweł Lachman, prezes zarządu PORT PC. – Polski rynek stopniowo normalizuje się po boomie dotacyjnym, a inwestorzy coraz częściej zwracają uwagę na jakość urządzeń, właściwy dobór i profesjonalny montaż. Niepokojące jest jednak to, że zdecydowana większość pomp ciepła sprzedanych w 2025 r. została sprzedana poza systemem dofinansowań.
Program "Czyste Powietrze" działa od 2018 r. Do tej pory złożone wnioski opiewają na łączną kwotę 38,8 mld zł, a wypłacone środki przekroczyły 16,7 mld zł. Nabór czasowo wstrzymano w listopadzie 2024 r. po ujawnieniu nadużyć, a wznowiono 31 marca, wprowadzając m.in. obowiązek audytu energetycznego.