Człowiek Zełenskiego opuszcza areszt. Wpłacili ponad 11 mln zł kaucji

Andrij Jermak, były szef kancelarii prezydenta Ukrainy, opuścił kijowski areszt po wpłaceniu na jego rzecz 140 mln hrywien kaucji. Jak podaje ukraińska agencja Unian, po wyjściu na wolność został objęty dozorem elektronicznym.

Andrij Jermak, były szef kancelarii prezydenta Ukrainy warunkowoAndrij Jermak, były szef kancelarii prezydenta Ukrainy warunkowo zwolniony z aresztu
Źródło zdjęć: © East News | Tarasov Volodymyr/Ukrinform/ABACA
Bartłomiej Chudy
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Andrij Jermak, były szef kancelarii Wołodymyra Zełenskiego, uchodzący ze swoimi wpływami w Kijowie wręcz za "wiceprezydenta", został zdymisjonowany w listopadzie ubiegłego roku w związku z doniesieniami o "praniu pieniędzy". Jego nazwisko przewijało się w śledztwie Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU) w sprawie afery korupcyjnej o kryptonimie "Midas".

Andrij Jermak zwolniony z aresztu za kaucją

NABU i SAP ujawniły 10 listopada szczegóły korupcji w sektorze energetycznym. Uczestnicy pobierali od kontrahentów Enerhoatomu, państwowego operatora elektrowni jądrowych, łapówki od 10 do 15 proc. wartości kontraktów. Nielegalne środki legalizowano w centrum Kijowa, przez które przeszło około 100 mln dolarów.

W tym roku nad Jermakiem zebrały się czarne chmury - część wcześniejszych doniesień sformalizowała się w prokuratorskie zarzuty, które postawiono mu 11 kwietnia. Śledczy podejrzewają go o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i legalizację 460 mln hrywien, (ok. 37,9 mln zł), przy budowie luksusowego osiedla pod Kijowem.

Levis uciekł. Polak uratował fabrykę i miejsca pracy

14 maja Najwyższy Sąd Antykorupcyjny Ukrainy zdecydował o aresztowaniu Jermaka z możliwością warunkowego zwolnienia po wpłaceniu 140 mln hrywien kaucji, czyli ponad 11,5 mln zł. "Ukrainska Pravda" podała w poniedziałek, powołując się na prawnika Jermaka, Igora Fomina, że należna kwota została zebrana i wpłacona 18 maja. Według dziennika sam piłkarz i były trener reprezentacji Ukrainy Serhij Rebrow wpłacił na rzecz Jermaka 30 milionów hrywien.

W tej samej sprawie śledczy wskazują także na byłego wicepremiera Ołeksija Czernyszowa i biznesmena Tymura Mindycza, dawnego partnera biznesowego Wołodymyra Zełenskiego. Mindicz uciekł z kraju w ostatniej chwili, przekraczając granicę z Polską, a następnie udał się do Izraela.

Po wyjściu z aresztu Jermak jest objęty dozorem elektronicznym. Ma stawiać się na każde wezwanie śledczych, prokuratury i sądu, informować o zmianie miejsca zamieszkania, nie może opuszczać granic Kijowa. Do tego ma obowiązek zdeponowania dokumentów uprawniających do wyjazdu z kraju.

Źródło: "Ukrainska Pravda", Unian.ua.

Wybrane dla Ciebie