Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Szymon Machniewski
|

Apetyt na mieszkania deweloperskie rośnie

11
Podziel się:

Przedsiębiorstwa budowlane radzą sobie doskonale pomimo pandemii COVID-19. Na rynku nieruchomości pierwotnych panuje okres prosperity. Luty zdaniem ekspertów był miesiącem rekordowym pod względem liczby oddanych do użytku mieszkań od deweloperów. Budowy trwają pomimo pandemii, a rekordowo niskie stopy procentowe w Polsce stanowią realną zachętę dla klientów do inwestowania w lokale.

Apetyt na mieszkania deweloperskie rośnie
Styczniowe wyniki rynku deweloperskiego były wręcz rekordowe. (WP, Mateusz Madejski, Mateusz Madejski)

Ceny nieruchomości w Polsce

W ciągu ostatnich kilku lat obserwowaliśmy dynamiczny wzrost cen mieszkań, zarówno nowych, jak i używanych. Drożały one w tempie nawet powyżej 10 proc. rocznie. Jednak w marcu 2020 roku, kiedy ogłoszono w Polsce pierwszy lockdown spowodowany pandemią COVID-19, nastąpiło chwilowe załamanie. Po wprowadzeniu 24 marca 2020 roku zakazu przemieszczania się i wielu innych obostrzeń sanitarnych rynek nieruchomości właściwie zamarł.

W kwietniu 2020 roku pośrednicy i deweloperzy alarmowali o ponad 90-procentowym spadku liczby nowo zawieranych transakcji. Aktywność potencjalnych nabywców mieszkań zaczęła wzrastać po zniesieniu części ograniczeń, ale i tak liczba umów sprzedaży, jakie zostały zawarte w II kwartale, była najniższa od dłuższego czasu. Na rynku pierwotnym spadek liczby sprzedawanych mieszkań rok do roku wyniósł wówczas 64 proc.

Jeszcze w marcu i w kwietniu ubiegłego roku wielu ekspertów spodziewało się nagłych spadków cen nieruchomości w Polsce. Przy tak dużym ograniczeniu w skali zawieranych transakcji wydawało się to nieuniknione. Tymczasem w ciągu trzech pierwszych pandemicznych miesięcy w największych miastach w kraju ceny mieszkań utrzymały się niemal na niezmienionym poziomie. Przełom II i III kwartału 2020 roku okazał się dla rynku nieruchomości swoistym powrotem do normalności.

Zobacz także: Deweloperski Fundusz Gwarancyjny. Ceny mieszkań jeszcze wzrosną

Główny Urząd Statystyczny podaje, że na koniec września 2020 roku średnia cena mkw. mieszkania w Krakowie była o niemal 9 proc. wyższa kwartał do kwartału, w Gdańsku wzrosła o 6,74 proc, a we Wrocławiu i w Warszawie – o niemal 5 proc. Wzrost cen spowodowany był rosnącym popytem.

Wzmożona aktywność deweloperów w Polsce

Deweloperzy w II kwartale 2020 roku prowadzili działalność w ograniczonym zakresie. Liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto w kwietniu ubiegłego roku, była niższa o ponad 44 proc. w porównaniu z liczbą notowaną w marcu tego samego roku i wyniosła 6181 lokali mieszkalnych. W maju było to o zaledwie 7 mieszkań więcej. O poprawie sytuacji można było mówić dopiero w czerwcu, kiedy wiele ograniczeń COVID-owych zostało zniesionych.

W czerwcu 2020 roku deweloperzy rozpoczęli budowę 9317 lokali mieszkalnych, a i tak było ich mniej niż w miesiącach poprzedzających pandemię COVID-19 w Polsce. W tym samym czasie uzyskali oni pozwolenia na budowę kolejnych 16 620 lokali mieszkalnych, podczas gdy w maju było to tylko 10 722 lokali. W kwietniu 2020 roku pozwoleń na budowę jeszcze mniej wydano – na 9 647 lokali.

W III kwartale 2020 roku rynkowi deweloperskiemu udało się ustanowić nawet kwartalny rekord pod względem liczby nowo wybudowanych mieszkań – było ich 40 283, w porównaniu z liczbą 39 743 w czwartym kwartale 2019 roku. Był to jednocześnie wynik wyższy o ponad 85 proc. niż notowany we wcześniejszym kwartale.

W październiku nadeszła druga fala pandemii COVID-19, którą jednak rynek nieruchomości przetrwał inaczej niż poprzedni lockdown. Centrum AMRON informuje, że „mieszkaniówka” w październiku i listopadzie 2020 roku zareagowała spokojnie. Spadła liczba zawieranych transakcji, ale za to ceny mieszkań nie zmieniły się znacząco w stosunku do cen notowanych w trzecim kwartale.

2021 rok pod znakiem nowych inwestycji deweloperskich

Styczniowe wyniki rynku deweloperskiego były wręcz rekordowe. Główny Urząd Statystyczny podaje, że w lutym takie firmy oddały do użytku 9,5 tys. lokali mieszkalnych, czyli o 6,1 proc. więcej niż w tym samym miesiącu roku poprzedniego.

To niewiele? Być może w porównaniu z liczbą mieszkań oddawanych do użytku w innych miesiącach w roku to mało, ale luty, statystycznie rzecz ujmując, jest miesiącem, w którym deweloperzy oddają do użytku niewiele lokali. Większość z nich stara się wprowadzić na rynek jak najwięcej nowo wybudowanych mieszkań przed końcem roku, najpóźniej w styczniu.

Z tego względu wynik 9,5 tys. mieszkań oddanych do użytku w 2021 roku przez deweloperów jest nie tyle dobry, ile wręcz rekordowy w porównaniu z danymi historycznymi. W lutym tego roku deweloperzy rozpoczęli nieco mniej nowych inwestycji mieszkaniowych – 9,9 tys. lokali, czyli o 6,9 proc. mniej niż w tym samym miesiącu ubiegłego roku.

Początek 2021 roku pokazuje, że deweloperzy zaczęli budowę 22,3 tys. mieszkań i jest to najlepszy wynik za dwa pierwsze miesiące roku w historii. GUS donosi, że w lutym firmom deweloperskim wydano ponad 18,1 tys. pozwoleń na budowę. Jest to rezultat o ponad połowę lepszy niż przed rokiem oraz drugi wynik w historii – lepszy pod tym względem okazał się tylko grudzień 2020 roku.

To już czwarty miesiąc z rzędu, w którym GUS informuje o wysokiej liczbie wydawanych pozwoleń dla deweloperów, co może sugerować, że firmy te szykują się na wysoki popyt na mieszkania w najbliższej przyszłości. Innym wyjaśnieniem takiej sytuacji może być to, że deweloperzy odbijają sobie zaległości z 2020 roku.

Boom na budowy indywidualne

Nie tylko w sektorze inwestycji deweloperskich widoczny jest wzmożony ruch. Podobny trend jest obserwowany w zakresie inwestycji indywidualnych, czyli budowania domów na własny użytek. Na początku pandemii – w kwietniu czy w maju 2020 roku – Polacy szukali działek budowlanych, a następnie projektów domów, ekip budowlanych czy też występowali do odpowiednich urzędów o pozwolenie na budowę domu oraz dokonywali zgłoszeń wraz z projektem domu.

Wszystkie formalności z tym związane trwają nawet kilka miesięcy, dlatego w statystykach GUS dopiero pod koniec 2020 roku widoczny jest wyraźny wzrost liczby wydawanych pozwoleń i rozpoczynanych budów. Co ciekawe, w lutym 2021 roku w zakresie inwestycji indywidualnych do użytku oddano ponad 11 proc. lokali mieszkalnych. O ponad 20 proc. zmniejszyła się liczba lokali, których budowę rozpoczęto indywidualnie, w stosunku rok do roku, ale w tym samym czasie niemal o 25 proc. wzrosła liczba wydawanych w takich przypadkach pozwoleń.

W efekcie wielu z nas ubiega się o pozwolenie na budowę domu lub zgłasza taką budowę, ale nie rozpoczyna jej od razu po załatwieniu formalności. Może być to związane z niepewną sytuacją gospodarczą, która jest następstwem niekończącej się pandemii, bądź też brakiem wolnych ekip budowlanych, które byłyby skłonne podjąć się realizacji zlecenia.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
totalmoney.pl
KOMENTARZE
(11)
Anna
rok temu
No budowę domu mnie nie stać, bo musiałabym też działkę kupić, dlatego z mężem zdecydowaliśmy się na taką namiastkę domu, czyli mieszkanie dwupoziomowe w Otwocku od wwwconstruction. Tu możemy sobie zrobić sypialnie na piętrze i miejsce do przyjmowania dla gości na dole, o czym zawsze marzyliśmy. Może kiedyś pobudujemy coś własnego, ale jak na razie takie mieszkanie co kupiliśmy w pełni mnie zadowala :)
Jerzy
rok temu
Za rok pojawia się lawinowo mieszkania po zmarlych na Covid i tych co tracą na mieszkaniach na wynajem... cierpliwości. Kilkanaście lat temu bylo to samo, ceny spadly o połowę, mieszkania w USA byly za bezcen
Łukasz
rok temu
Tylko czekać na podatek katastralny od dwóch mieszkań w górę!! Najpierw tak ściągną kasę, a później podatkami.
Łukasz
rok temu
Przy tych cenach już bardziej opłaca się kupić chatę w Chorwacji, Hiszpanii lub Portugalii!!!
Kike
rok temu
A po co komu te mieszkanka? Będą mieszkać w trzech na raz?