Notowania

Apteki masowo zamykane. "Ustawa przynosi opłakane skutki"

Z mapy Polski zniknęło ponad tysiąc placówek aptecznych - alarmuje PharmaNET. Związek pracodawców aptecznych na twardych danych pokazuje efekty regulacji wprowadzonych blisko dwa i pół roku temu. sugeruje, że są przeciwne do zakładanych przez rząd.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Ubywa aptek z mapy Polski. (Fot: Artur Szczepanski/REPORTER)

Ustawa "Apteka dla aptekarza" przynosi opłakane skutki - przekonują eksperci Związku Pracodawców Aptecznych PharmaNET. Od kiedy weszła w życie, z mapy Polski zniknęło ponad tysiąc aptek i punktów aptecznych, w tym wiele na obszarach wiejskich. W przypadku aż 86 miejscowości to była jedyna funkcjonująca w okolicy placówka apteczna.

Na koniec grudnia 2019 roku było 12 573 aptek i 1204 punktów aptecznych. Spadek liczby placówek aptecznych odnotowano na terenie całego kraju, we wszystkich województwach.

Najwięcej zostało zamkniętych w województwach: łódzkim (116), mazowieckim (113), dolnośląskim (108) i śląskim (106). Najmniej zniknęło ich na Opolszczyźnie (23) i Pomorzu Zachodnim (25).

- Liczba placówek spada od kilkunastu miesięcy i wygląda na to, że ten trend będzie się utrzymywał. W efekcie rynek aptek w Polsce cofnął się do poziomu z początku roku 2013 - wskazuje Marcin Piskorski, prezes PharmaNET.

Z przytaczanych danych wynika, że likwidacja placówek aptecznych w największym stopniu dotknęła obszary wiejskie, gdzie dostęp do usług farmaceutycznych z zasady bywa utrudniony. Od historycznego rekordu w październiku 2017 roku, kiedy na wsiach i w małych miejscowościach funkcjonowało 3479 aptek i punktów aptecznych, do końca 2019 roku ubyło ich aż 215. Obecnie działa tam 3264 placówek.

PharmaNET tłumaczy, że według regulacji wprowadzonych w połowie 2017 roku nowa placówka musi przypadać na co najmniej 3 tys. mieszkańców i znajdować się co najmniej 500 metrów od już istniejącej, a jej właścicielem może być jedynie farmaceuta lub spółka farmaceutów (kiedyś każdy przedsiębiorca). Takie obwarowania spowodowały, że nowych aptek nie ma kto, ani gdzie otwierać.

Związkowcy podkreślają, że po ponad dwóch latach funkcjonowania regulacji nie został zrealizowany żaden z celów prezentowanych w uzasadnieniu ustawy. Jednym z nich był wzrost liczby aptek na wsiach i w małych miasteczkach. Kolejnym wskazywanym przez ustawodawcę celem było ukrócenie procederu nielegalnego wywozu leków z Polski.

Mafia lekowa w Polsce. Skala zjawiska jest gigantyczna

Związek pracodawców aptecznych nie ma wątpliwości, że regulacje tylko wywróciły do góry nogami polski rynek apteczny.
Wskazuje, że z typowego europejskiego systemu otwartego zmieniła go w jeden z najostrzejszych w Europie systemów zamkniętych, w którym łącznie obowiązują restrykcyjne ograniczenia właścicielskie, ilościowe, geograficzne i demograficzne oraz bezwzględny zakaz reklamy aptek i punktów aptecznych.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: apteka, ustawa, apteka dla aptekarza, PharmaNET, gospodarka, wiadomości, zdrowie
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
19-01-2020

EwaPracuje w farmacji i popieram ustaweAdA. W ten sposób ograniczyło to ekspansję dużych agresywnych sieci często z żagranicznym kapitałem! O tym w … Czytaj całość

19-01-2020

JasamCo za bzdury.... Prawo rynku- wylatują te które przeplatały za lokal i miały wysokie ceny. Zostaną te które nie zawyżają cen, mają dobrą obsługę , … Czytaj całość

19-01-2020

soNie oszukujmy się , emeryci , ciężko chore osoby są kulą u nogi dla Państwa . Zobaczcie co pod przykrywką pomocy robią , zamykają apteki , oddziały … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (403)