Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
wiadomości
31.05.2020 11:29

Ardanowski wraca do sporu z nauczycielami. "Rolnicy to szlachetni ludzie"

- To polscy rolnicy odpowiadają za bezpieczeństwo żywnościowe kraju - mówił z okazji Święta Ludowego minister rolnictwa Jan Ardanowski. Jak przekonywał, polska wieś zasługuje na szacunek i wielu Polaków docenia społeczną rolę rolników.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP)
Minister rolnictwa spór z szefem resortu edukacji zapoczątkował słynna wypowiedzią, zachęcającą do zbierania owoców przez nauczycieli.

Ardanowski z okazji Święta Ludowego złożył w niedzielę wieniec przed pomnikiem Wincentego Witosa w Warszawie. Tuż po złożeniu kwiatów szef resortu rolnictwa wyraźnie raz jeszcze nawiązał do sporu z MEN.

- Polska wieś zasługuje na szacunek, bądźmy wdzięczni polskim rolnikom - apelował Ardanowski. Jego zdaniem rolnicy to ludzie zaradni, szlachetni i ciężko pracujący na chleb. Później już otwarcie nawiązał do swojej wypowiedzi o nauczycielach.

Zobacz także: Koronawirus. Były szef NFZ Andrzej Sośnierz o błędach w walce z epidemią. "Tylko się broniliśmy"

- Niektórzy uznali za upokarzające, że mają wykonywać pracę chłopa, to wyraz przekonania, że to praca hańbiąca, ujmę przynosi, a nie jest powodem do dumy. Przykro mi, że ktoś tak patrzy na sprawy polskiej wsi - mówił Jan Ardanowski.

Jak podkreślał wielokrotnie, rolnicy zasługują na szacunek, nie tylko z powodu święta.

- Ważne, żeby codziennie interesować się przemianami na wsi, problemami, osiągnięciami, przekształceniami. To nie jest żadna gorsza część społeczeństwa, to ludzi zaradni, pracowici, szlachetni - mówi szef MR.

Minister przypomniał Polakom, że to polscy rolnicy odpowiadają za bezpieczeństwo żywnościowe kraju. Mówił, że wielu Polaków docenia społeczną rolę rolników. Przypomniał też, że wiele osób mieszkających w miastach ma korzenie wiejskie.

- Nie rozumiem opinii i uszczypliwości pod adresem rolników, bagatelizowania ich pracy, a takie przypadki są - mówił minister rolnictwa.

Przypomnijmy, burza wokół Ardanowskiego wybuchła, kiedy ten wystąpił z apelem do "Polaków, którzy pozostają bez pracy, nie mają prawa do zasiłku, czy też młodzieży lub nauczycieli, którzy nie będą pracowali, żeby przez te kilka, kilkanaście dni popracowali u rolników". Członek rządu wytłumaczył, że w tym roku zabraknie pracowników sezonowych do zbioru plonów. A to właśnie m.in. dzięki ich pracy "nauczyciele mieli co zjeść".

- Nauczyciele wykonują swoją pracę, chociaż w innej formule niż tradycyjne zajęcia z uczniami w szkole - odpowiedział na to Dariusz Piontkowski, szef MEN. Jednocześnie mówił, że w wakacje praca fizyczna może być odskocznią od pracy nauczyciela.

Z Ardanowskim o jego słowach rozmawiał premier Mateusz Morawiecki, który uznał jej za niefortunne. - Chciałem podkreślić to, że nauczyciele cieszą się ogromnym szacunkiem społecznym i bardzo dziękuję wszystkim nauczycielom za to, że w takich nietypowych okolicznościach, okolicznościach epidemicznych, starali się w jak najlepszy sposób przekazywać wiedzę uczniom - dodał Morawiecki.

Na tę wypowiedź zareagował też prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego, który w rozmowie z portalem gazeta.pl określił ją jako "głupią". - To arogancja pana ministra - powiedział wprost Sławomir Broniarz.

Masz newsa, zdjęcie, filmik? Wyślij go nam na #dziejesie

Tagi: wiadomości, gospodarka, jan ardanowski, koronawirus, koronawirus kryzys, rolnictwo
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
31-05-2020

krzychpCo za squrwiel z tego Ardanowskiego. Żaden nauczyciel nie uważa, że praca rolnika jest hańbiąca. Ardanowski w swojej wcześniejszej wypowiedzi … Czytaj całość

31-05-2020

ZenekNiech się lepiej zajmie końmi i krowami w Janowie lubelskim Doprowadzil do upadku i głodu!!! Wara Ci od nauczycieli !!!@

31-05-2020

jak wsiok wsiokowiArdanowski wraca do sporu z szefem MEN. "Rolnicy to szlachetni ludzie"..... Nawet pisali o chłopstwie peany: Chłop żywemu nie przepuści Hej, … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (209)