Awaria kabla energetycznego łączącego Polskę ze Szwecją. Operator zabiera głos
Doszło do awarii linii kablowej SwePol Link, które łączy Polskę i Szwecję, przebiegając po dnie Bałtyku - poinformował w czwartek operator przesyłowy Polskie Sieci Elektroenergetyczne. Jak zaznaczyła firma, nic nie wskazuje, że jest to efekt celowych działań. Dodała też, że system działa stabilnie.
Połączenie SwePol Link to linia kablowa prądu stałego (HVDC), zdolne pracować z mocą 600 MW. Ma ponad 250 km, z czego niemal 240 km biegnie na dnie Bałtyku. Kabel został uruchomiony w 2000 r., łączy stacje Słupsk i Stärno w pobliżu Karlshamm na południowym wybrzeżu Szwecji. W lipcu 2025 roku PSE informowały, że w pobliżu kabla ustanowiono strefę bezpieczeństwa, co ma pomóc lepiej chronić infrastrukturę kluczową dla bezpieczeństwa energetycznego regionu.
Polski system elektroenergetyczny pracuje stabilnie i spełnione są wszystkie kryteria bezpieczeństwa - podkreśliły Polskie Sieci Elektroenergetyczne. I dodały, że w tej chwili wszystko wskazuje na to, że awaria nie była spowodowana celowym działaniem. Trwa przygotowanie do naprawy uszkodzonego elementu.
Ukrainiec przejął, Polak kupił. I wyburza. Tak kończy znana fabryka w Kaliszu
Zgodnie z danymi rynkowymi NordPool, kabel przestał działać w środę przed godz. 20 czasu polskiego, a przewidywany aktualnie termin ponownego jego uruchomienia to północ z piątku na sobotę.
Rekordowe zapotrzebowanie na prąd
Z powodu niskich temperatur zapotrzebowanie Krajowego Systemu Elektroenergetycznego na moc było w ostatnich dniach i tygodniach rekordowe. Pierwszy w tym roku rekord padł 9 stycznia, kiedy to zapotrzebowanie KSE na moc sięgnęło 27,6 GW netto (29,2 GW brutto). Poprzedni rekord odnotowano 9 stycznia 2024 roku. Wyniosło ono wówczas 28,6 GW brutto.
Już na początku lutego styczniowy rekord został pobity. We wtorek 3 lutego o godzinie 9.30 zapotrzebowanie Krajowego Systemu Elektroenergetycznego na moc wyniosło 27,7 GW netto (29,3 GW brutto).
Źródło: PAP