Od kierownika sklepu do członka zarządu. Odchodzi z Dino po ponad 20 latach
Piotr Ścigała zrezygnował 9 lutego z funkcji członka zarządu Dino Polska ze skutkiem natychmiastowym. Jak uzasadnia spółka, menedżer umotywował decyzję "względami osobistymi".
Piotr Ścigała pracował w Dino Polska ponad dwie dekady. Zaczynał w 2003 r. jako kierownik sklepu, a od 2004 r. był związany z centralą na stanowiskach kierowniczych - przypomina "Puls Biznesu". W grudniu 2022 r. został powołany do zarządu, gdzie odpowiadał m.in. jako dyrektor działu kontroli.
Dino. Piotr Ścigała odchodzi z zasiadania w zarządzie
W komunikacie giełdowym spółki podano, że rezygnacja Piotra Ścigały obowiązuje od momentu jej złożenia. Menedżer uzasadnił decyzję względami osobistymi.
Ścigała wcześniej nadzorował organizację i pracę działów odpowiedzialnych za zapewnienie jakości operacyjnej sklepów i centrów dystrybucyjnych. Do jego zadań należało również wsparcie operacyjne sklepów oraz współpraca przy otwieraniu nowych placówek.
Ma za sobą półtora tysiąca wystąpień. Ujawnia, na co choruje. Po diagnozie zadał jedno pytanie
Dino Polska to jedna z największych sieci supermarketów spożywczych w kraju, notowana na GPW od 2017 r.
Na koniec 2025 roku sieć miała 3033 sklepy w całej Polsce, a tylko w zeszłym roku otworzyła 345 nowe obiekty handlowe. Wartość rynkowa Dino Polska spadła ok. 6 proc. od początku roku, a w ujęciu 12-miesięcznym niemal 14 proc.
Konflikt w Dino
W ostatnim czasie w Dino trwa spór między pracownikami a zarządem spółki. Pracownicy oraz OPZZ Konfederacja Pracy apelują o poprawę warunków BHP i przestrzeganie przepisów. Wcześniejsze próby kontaktu z zarządzającymi siecią ze strony związku nie przyniosły efektu - na spotkaniach zaplanowanych na 16 i 19 stycznia nikt z Dino się nie pojawił.
4 lutego lider partii Razem Adrian Zandberg odwiedził sklep Dino w Sochaczewie, by przeprowadzić interwencję poselską. Poseł zmierzył temperaturę w placówce handlowej. Termometr wskazał 8 stopni Celsjusza. "Mamy udokumentowane naruszenie przepisów. PIP o tym wie, kontroli ciągle nie ma. Firma bezczelnie odmawia rozmowy. Robienie z ludzi mrożonki się opłaca" - stwierdził polityk.
Ministra pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk poinformowała, że Inspekcja Pracy w 85 marketach sieci Dino prowadzi kontrole.
Jeśli będzie taka potrzeba, to będą rozszerzane i nakładane kary. Jeśli będzie taka potrzeba, będą wystąpienia o zwiększenie tych sankcji. To jest odpowiedzialność za zdrowie i życie - powiedziała członkini rządu.
7 lutego, po miesiącach narastającego konfliktu, Dino Polska zaproponowało w końcu spotkanie ze związkowcami. Rozmowy mają dotyczyć poprawy warunków pracy, w tym m.in. niskich temperatur w sklepach, o których było głośno w ostatnich dniach.
Źródło: pb.pl, WP Finanse