Biuro Turystyki "Joanna" Ilona Jasińska nie może wywiązać się z umów zawartych z podróżnymi. Urząd marszałkowski Dolnego Śląska podał, że firma ma zabezpieczenie finansowe w formie gwarancji ubezpieczeniowej TU Europa S.A. na 50 tys. euro (ponad 210 tys. zł). Jak przekazano, gwarancja miała obowiązywać do 30 września 2026 r.
W komunikacie urzędu wskazano ścieżkę dla klientów, którzy wpłacili pieniądze na imprezy turystyczne niezrealizowane lub odwołane.
"Podróżni, którzy wnieśli wpłaty za imprezę, która nie została lub nie zostanie zrealizowana proszeni są o składanie zgłoszenia do gwaranta tj. Towarzystwa Ubezpieczeń Europa S.A." - napisano w komunikacie.
Ekspert: więcej osiągnie pracowita mróweczka niż spazmatyczny Herkules
Ponad 180 poszkodowanych
Na stronie centralnej ewidencji organizatorów turystyki, prowadzonej w ramach Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego, przy nazwie firmy pojawiło się czerwone ostrzeżenie informujące o zakazie wykonywania działalności - pisze "Rzeczpospolita". Według dostępnych informacji zakaz był konsekwencją problemów finansowych narastających od kilku miesięcy.
Z ustaleń "Rz" wynika, że biuro przestało spłacać raty pożyczek: z Turystycznego Funduszu Zwrotów (zaciągniętej w pandemii) oraz z Turystycznego Funduszu Pomocowego (na zwroty dla klientów po wybuchu wojny w Ukrainie). Ogłoszenie niewypłacalności miało być następstwem tych kłopotów.
Rzecznik marszałka woj. dolnośląskiego Michał Nowakowski poinformował, że w chwili ogłoszenia niewypłacalności żaden klient biura nie przebywał za granicą, więc nie trzeba organizować powrotów. Poszkodowanych ma być 183 klientów, a łączna kwota zwrotów została oszacowana na 111 tys. zł. Poprosiliśmy firmę o komentarz w tej sprawie.
Tymczasem konflikt na Bliskim Wschodzie wpływa na wakacyjne decyzje Europejczyków. Rezerwacje hamują, rośnie niepewność i koszty. Branża turystyczna liczy na odbicie, ale wiele zależy od rozwoju sytuacji, jak wynika z analiz Deutsche Welle.
Źródło: Rzeczpospolita