Nie ma dostaw gazu do Polski z tego kraju. I to się może jeszcze długo nie zmienić

Po zablokowaniu cieśniny Ormuz dostawy LNG z Kataru do terminala w Świnoujściu pozostają sparaliżowane. Jak podaje WNP, ich wznowienie może zająć długie miesiące. W tym czasie kolejne ładunki przypływają z USA, a bezpieczeństwo dostaw mają wzmacniać też inne kierunki.

Swinoujscie .02.05.2022. Terminal regazyfikacyjny, terminal LNG, gazoport. n/z rozladunek gazowca BW Magnolia.Dostawa LNG do terminala w Świnoujściu. Zdjęcie archiwalne
Źródło zdjęć: © FORUM | Dariusz Gorajski
Marcin Walków
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Do polskiego terminala LNG w Świnoujściu dotarł kolejny ładunek gazu z USA: statek załadowano w terminalu Hackberry w Luizjanie, a rejs do Polski zajął 16 dni. Ładunek obejmował ponad 15 mln m3 gazu po regazyfikacji. To 440. dostawa w historii terminala i 30. od początku tego roku.

WNP zwraca uwagę, że to zarazem dziesiąta z rzędu dostawa z USA. Ostatni raz terminal odebrał LNG z innego kierunku 24 marca, gdy przypłynął ładunek z Kataru. Seria amerykańskich dostaw może się wydłużać, bo transakcje spotowe należą do rzadkości. Na 440 dostaw tylko 29 kupiono na rynku spot, a większość z nich pochodziła z Norwegii.

Obecnie, ze względu na wysokie ceny surowca powiązane z popytem w Azji, szanse na takie zakupy są oceniane jako niskie, choć nie są wykluczone.

"Największy zwycięzca". Konflikt na Bliskim Wschodzie namieszał na rynku

Blokada cieśniny Ormuz

Kluczową barierą dla LNG z Kataru ma być sytuacja w cieśninie Ormuz. Napaść USA i Izraela na Iran doprowadziła do zablokowania tej trasy morskiej. Choć pojawiają się pojedyncze przepłynięcia, szlak pozostaje w praktyce niedostępny, a Katar przedłużył obowiązywanie stanu siły wyższej.

Serwis podkreśla też, że nawet po otwarciu Ormuzu powrót katarskich dostaw nie musi nastąpić szybko. Część gazowców nie znajduje się w Zatoce Perskiej i musi dopłynąć do Ras Laffan, a przestoje jednostek mogą oznaczać przeglądy lub remonty. Sam rejs z Kataru do Polski trwa zwykle ok. siedmiu tygodni.

Dodatkową niewiadomą jest tempo przywracania eksportu LNG przez Katar po atakach irańskich dronów, które – jak szacowano – mogły zniszczyć ok. 15 proc. zdolności eksportowych. WNP zaznacza jednak, że sytuacja nie zmienia oceny bezpieczeństwa: LNG z USA płynie bez zakłóceń, działa Baltic Pipe z Norwegii, a krajowe wydobycie sięga ok. 3,5 mld m3.

Źródło: wnp.pl

Wybrane dla Ciebie