Co kraj, to obyczaj… i słowo klucz. O wakacyjnym marketingu międzykulturowym
Wakacje to emocje – relaks, przygoda, oderwanie od codzienności. Jednak zastanówmy się, co dokładnie oznaczają te słowa? Odpowiedź zależy od tego, kto je słyszy i gdzie się znajduje. Dla Amerykanina "relaks" to komfort oraz indywidualna wygoda, dla Niemca – dobrze zaplanowana wycieczka bez niespodzianek, a dla Włocha – wspólna kolacja z rodziną i kieliszkiem lokalnego wina. Właśnie dlatego skuteczna kampania turystyczna powinna być nie tylko przetłumaczona, ale przede wszystkim zlokalizowana, czyli dopasowana do języka, kontekstu kulturowego oraz kodów emocjonalnych danego odbiorcy. W czasach globalnej turystyki to nie tylko kwestia stylu, ale realnego zysku.