Kryzys popsuje wakacyjne plany Polaków? Tak zdrożeją bilety lotnicze

Z analizy PKO BP wynika, że ceny paliwa lotniczego wzrosły od początku roku o ponad 120 proc. Powodem jest eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie. Na razie wyższe ceny nie przekładają się na droższe bilety lotnicze. Eksperci ostrzegają jednak, że w końcu do tego dojdzie. Linie będą też coraz częściej odwoływać loty przez zbyt wysokie koszty.

Czy wakacje będą droższe?Czy wakacje będą droższe?
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Robert Kędzierski
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Rynek paliw, w tym paliwa lotniczego, przeżywa obecnie prawdziwy wstrząs. Z raportu opublikowanego przez ekonomistów PKO Banku Polskiego wynika, że od początku roku notowania tego surowca poszybowały w górę o 122 proc., przekraczając barierę 1700 dolarów za tonę.

Obecne zawirowania to bezpośrednia konsekwencja wydarzeń geopolitycznych na Bliskim Wschodzie oraz faktycznego zamknięcia Cieśniny Ormuz dla międzynarodowego ruchu morskiego, co wywołało zatory transportowe i rynkową niepewność.

Co z cenami wycieczek w biurach podróży?

Sytuacja na rynku paliw wpływa nie tylko na osoby podróżujące na własną rękę, ale również na klientów biur podróży. W przypadku zorganizowanej turystyki wyjazdowej mechanizmy rynkowe działają jednak z pewnym opóźnieniem.

- Doświadczenia z poprzednich lat, kiedy dochodziło do nagłego wzrostu paliwa lotniczego, pokazują, że te fluktuacje nie przenoszą się natychmiast na segment zorganizowanej turystyki wyjazdowej. Dzieje się tak m.in. dlatego, że przewoźnicy stosują instrumenty finansowe zabezpieczające stałą cenę paliw (hedging), praktykę tę stosują też niektórzy touroperatorzy - wskazuje Marzena Buczkowska-German z Wakacje.pl.

Najpopularniejszy egzotyczny kierunek. "Miejsce bardzo zróżnicowane"

Oczywiście skala tego działania jest zależna od strategii poszczególnych firm, co oznacza, że podczas gdy dla jednych skok ceny paliwa nie będzie miał znaczenia jeszcze przez kilka miesięcy, to dla innych może oznaczać faktycznie wyższe koszty operacyjne w perspektywie krótkoterminowej – dodała.

Dla turystów planujących tegoroczne urlopy kluczowy jest czas podjęcia decyzji o zakupie wyjazdu. Obecne zawirowania na giełdach nie uderzyły jeszcze bezpośrednio w cenniki w katalogach.

Na ten moment nie widać, by touroperatorzy podnosili w wyraźny sposób ceny wakacji, ale najlepiej je zarezerwować już teraz, szczególnie że jeszcze do końca marca obowiązują promocje związane ze wczesną rezerwacją. W zależności od oferty można dokupić także gwarancję niezmienności ceny - zapewnia Marzena Buczkowska-German.

Hedging, czyli jak linie lotnicze bronią się przed podwyżkami

Dlaczego gwałtowne wzrosty na giełdach surowcowych nie oznaczają, że przewoźnicy z dnia na dzień muszą przerzucić całość nowych kosztów na pasażerów. Kluczowym mechanizmem obronnym w branży jest tak zwany hedging. To strategia finansowa polegająca na zabezpieczeniu stałej ceny paliwa na określony czas w przyszłości. Dzięki kontraktom terminowym linie lotnicze "zamrażają" koszty zakupu surowca, co chroni je przed nagłymi wahaniami na światowych rynkach.

- Linie lotnicze stosują różny poziom zabezpieczeń paliwa lotniczego na kolejne okresy. Giełdowe spółki bardzo często publikują poziomy swoich zabezpieczeń - mówi w rozmowie z money.pl Dawid Czopek, ekspert rynku paliwowego, zarządzający Polaris-FIZ.

Jedną z najlepiej zabezpieczonych linii lotniczych na świecie jest prawdopodobnie Ryanair. W budżetowych liniach lotniczych koszty paliw stanowią bowiem istotną część kosztów - nawet do 50 proc. Widzimy, że przewoźnik ma zabezpieczone 80 proc. kosztów paliwa na fiskalny rok 2027 (liczony od kwietnia 2026 do marca 2027). Ale nadal narażony jest na zmianę 20 proc. Jeżeli cena paliwa lotniczego wzrosła o blisko 60-70 proc., przekłada się to na wzrost kosztów o 12-15 proc. Biorąc pod uwagę rentowności firm lotniczych, bez wzrostu kosztów biletów - wzrost cen paliw pozbawiłby firmę jakichkolwiek zysków - wyjaśnia ekspert.

Podobne mechanizmy stosują najwięksi tradycyjni przewoźnicy na kontynencie, choć skala rynkowych anomalii zaczyna testować wytrzymałość tych zabezpieczeń.

- Podobnie jest w tradycyjnych liniach lotniczych. Lufthansa też znana jest z dużego poziomu zabezpieczeń. To, co wydarzyło się w ostatnim czasie, przekracza skalę tabelki zaprezentowanej przez Lufthansę przy okazji publikacji Wyników, przy cenie 96 za ropę i crack 38,5 - dodatkowe koszty dla linii wynoszą kilkadziesiąt milionów dolarów - to wszystko przy 90 proc. poziomie zabezpieczeń na 2025. (w 2026 to jest prawdopodobnie 80 proc.), ale obecnie cracki to ok. 70 dol. Lutfhansa ma ponad 1 mld euro zysków, wiec znów mówimy o konieczności podniesienia cen o 10-20 proc. - analizuje Dawid Czopek.

Prawdziwe kłopoty mogą dopiero nadejść

Zarządzający Polaris-FIZ podkreśla, że mniejsi gracze na rynku zazwyczaj naśladują strategie gigantów i również posiadają znaczące portfele zabezpieczeń na bieżący rok.

- To są dwie największe linie w Europie - inni zwykle podążają ich śladami i nawet jeżeli nie mają tak wysokiego poziomu hedgingu - to raczej są mocno zabezpieczeni na ten rok (mówi się o poziomach 60-70 proc.) - wskazuje ekspert.

Wydaje się zatem, że podwyżki biletów na sezon letni będą, ale nie powinny one przekroczyć 10-30 proc. - zakładając, że obecne ceny paliw lotniczych się utrzymają. Natomiast prawdziwy dramat może nastąpić w przyszłym roku, gdy firmy będą miały niewielkie zabezpieczenia - prognozuje ekspert w rozmowie z money.pl.

Część analityków twierdzi, że wysokie ceny paliw przełożą się na koszty biletów lotniczych szybciej. James Noel-Beswick, szef działu surowców w firmie analitycznej Sparta Commodities, w rozmowie z BBC nakreślił znacznie bardziej czarny scenariusz.

- Od ewentualnych odwołań lotów z powodu braku paliwa dzielą nas tygodnie, a nie miesiące - stwierdził. Dodał też, że wzrost cen dla pasażerów jest nieunikniony.

Widać to po decyzji niektórych firm. Holenderski przewoźnik KLM poinformował, że przed wybuchem konfliktu paliwo lotnicze kosztowało około 85-90 dolarów za baryłkę, podczas gdy część notowań sięga już 150-200 dolarów. Grupa Air France-KLM podniosła już ceny biletów dalekodystansowych dla rezerwacji wystawianych od 11 marca 2026 roku - bilet w obie strony w klasie ekonomicznej podrożał średnio o 50 euro. Mimo podwyżek liczba rezerwacji jak dotąd nie spadła, choć przewoźnik zastrzega, że pełne przerzucenie kosztów na klientów nie jest możliwe, bo bilety stałyby się zbyt drogie.

Problemy branży lotniczej narastają od początku marca. Linie lotnicze zostały odcięte od Bliskiego Wschodu, co zmusiło przewoźników do drastycznego ograniczenia liczby połączeń i podniesienia cen na pozostałych trasach. Ograniczenia przepustowości w połączeniu z rosnącymi cenami ropy naftowej stworzyły efekt kumulacyjny, który teraz w pełni uderza w portfele pasażerów.

Eksperci podkreślają, że o ile zabezpieczenia hedgingowe chronią linie lotnicze przed najgorszym scenariuszem w tym roku, to przyszłoroczny sezon wakacyjny może okazać się prawdziwym testem dla całej branży turystycznej, jeśli konflikt na Bliskim Wschodzie się przedłuży.

Robert Kędzierski, dziennikarz money.pl

Wybrane dla Ciebie
Cios w eksport LNG. Cyklon wstrzymuje jego produkcję w Australii
Cios w eksport LNG. Cyklon wstrzymuje jego produkcję w Australii
Kreml daje przyzwolenie na kradzieże aut w UE. Rosja chce umożliwić ich rejestrację
Kreml daje przyzwolenie na kradzieże aut w UE. Rosja chce umożliwić ich rejestrację
"Kiedyś logistyka i transport, dziś styl życia". Tak zmieniło się podejście Polaków do mobilności
"Kiedyś logistyka i transport, dziś styl życia". Tak zmieniło się podejście Polaków do mobilności
Nie każde zlecenie to "śmieciówka". Ale rośnie ich liczba [OPINIA]
Nie każde zlecenie to "śmieciówka". Ale rośnie ich liczba [OPINIA]
Wywieźli prawie 20 tys. ton śniegu z Lotniska Chopina. To koniec "zimy dziesięciolecia"
Wywieźli prawie 20 tys. ton śniegu z Lotniska Chopina. To koniec "zimy dziesięciolecia"
Kolejny kraj kupuje ropę z Rosji. Jedyna rafineria zamówiła 2,48 mln baryłek
Kolejny kraj kupuje ropę z Rosji. Jedyna rafineria zamówiła 2,48 mln baryłek
Pracowałeś przed 1999 r.? Ta wiadomość od ZUS cię ucieszy
Pracowałeś przed 1999 r.? Ta wiadomość od ZUS cię ucieszy
"Trudno mówić o równych szansach". Prezeska Dacii o ekspansji chińskich aut w Europie
"Trudno mówić o równych szansach". Prezeska Dacii o ekspansji chińskich aut w Europie
"Najmocniejsza w Europie tarcza" czy "radykalnie spóźniony gest"? Politycy o rządowym pakiecie CPN
"Najmocniejsza w Europie tarcza" czy "radykalnie spóźniony gest"? Politycy o rządowym pakiecie CPN
Kibice rezygnują z wyjazdu na mundial. "Masowe odwołania rezerwacji"
Kibice rezygnują z wyjazdu na mundial. "Masowe odwołania rezerwacji"
Celne uderzenie Ukrainy. Kluczowy rosyjski port w ogniu
Celne uderzenie Ukrainy. Kluczowy rosyjski port w ogniu
W Niemczech napisali o Polakach. "Baśń zaczyna pękać"
W Niemczech napisali o Polakach. "Baśń zaczyna pękać"