Eksperci Credit Agricole wskazali, kiedy inflacja w Polsce osiągnie szczyt w 2026 r. 

Inflacja w Polsce ma rosnąć w kolejnych miesiącach, a najwyższy poziom - według prognoz ekonomistów Credit Agricole - przypadnie na grudzień. Presja cenowa to efekt m.in. konfliktu na Bliskim Wschodzie oraz kosztów energii i paliw.

supermarket, sklep, promocja, wózek, produkty, pusty, koszyk, baner, hipermarket, zakupy, miejsce, tekst, spożywcze, handel, detaliczny, wybór, codzienne, markecie, spożywczego, puste, koszyki, wózki, supermarketowe, wygodne, klient, promocje, rabat, zniżki, rynek, kosz, bisnes, wózek sklepowy, komercyjnychInflacja w kwietniu wyniosła 3,2 proc., jak podał GUS
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | malgo_walko
Jacek Losik
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Główny Urząd Statystyczny podał w piątek, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w kwietniu wzrosły rok do roku o 3,2 proc., a miesiąc do miesiąca o 0,6 proc. Te wartości są zgodne z wcześniejszym szybkim szacunkiem urzędu.

W komentarzu do danych ekonomiści Credit Agricole wskazali, że w strukturze wzrostu cen widać przesunięcia między kategoriami, a część czynników może działać proinflacyjnie także w kolejnych miesiącach. Eksperci zwrócili uwagę, że kwietniowy odczyt w największym stopniu podbiły ceny w kategorii związanej z usługami i sprzętem telekomunikacyjnym.

"Do wzrostu inflacji w kwietniu w największym stopniu przyczynił się znacząco szybszy wzrost cen w kategorii 'informacja i komunikacja' (4,7 proc. rdr wobec 2,9 proc. w marcu), co spowodowało zwiększenie rocznego wskaźnika inflacji o 0,1 pkt proc. Przyspieszenie wzrostu cen w tej kategorii było spowodowane zwiększeniem cen sprzętu i usług informacyjno-telekomunikacyjnych, w tym głównie usług telefonii komórkowej i opłat subskrypcyjnych" - podali ekonomiści.

Kryptowaluty traktowane jak banki. Członek RPP ostrzega: to nie jest wiedza tajemna

Koszty energii i paliw

Analitycy Credit Agricole wskazali również na wzrost cen energii, gazu i paliw o 4,6 proc. jako istotny element kwietniowego obrazu inflacji. Z kolei w kierunku obniżenia rocznej inflacji - jak opisano w materiale - działał mniejszy wzrost cen żywności i napojów bezalkoholowych: 1,9 proc. w kwietniu wobec 2,1 proc. w marcu.

W analizie pojawił się też wątek cen paliw w ujęciu rocznym i miesięcznym. "Ponadto, dynamika cen 'paliw i smarów do prywatnych środków transportu' obniżyła się nieznacznie do 8,4 proc. rdr z 8,6 proc. w marcu, do czego przyczyniła się rządowa interwencja na rynku paliw (w porównaniu z marcem 2026 r. ceny paliw obniżyły się w kwietniu o 1,8 proc.)" - dodali analitycy.

Analitycy Credit Agricole odnotowali także silny impuls cenowy w lotnictwie. Ceny lotniczego transportu pasażerskiego wzrosły o 62 proc. w porównaniu z marcem. W ich ocenie istotnym sygnałem dla oceny presji cenowej pozostaje również inflacja bazowa.

"Według naszych szacunków inflacja bazowa po wyłączeniu cen żywności i nośników energii wyniosła w kwietniu ok. 3,0 proc. rdr (najwyżej od października 2025 r.), kształtując się wyraźnie powyżej celu Rady Polityki Pieniężnej (2,5 proc.) i poziomu odnotowanego w marcu (2,7 proc.)" - podali ekonomiści.

W komentarzu ocenili, że taki odczyt wskazuje na nasilenie presji inflacyjnej. Jednocześnie prognozują, że presja ta może wzrosnąć w kolejnych miesiącach, m.in. przez przenoszenie się wyższych kosztów nośników energii na ceny towarów i usług bazowych, ze szczególnym uwzględnieniem usług transportu pasażerskiego.

Szczyt inflacji w Polsce

W prognozach Credit Agricole inflacja ma podnosić się w najbliższych miesiącach, a najwyższy poziom ma osiągnąć w grudniu: 4,1 proc. W raporcie wskazano też, że w 2027 r. inflacja nie spadnie poniżej 3,5 proc. w ujęciu rocznym.

Ekonomiści powiązali perspektywy inflacyjne m.in. z napięciami geopolitycznymi i ich wpływem na ceny paliw oraz z opóźnionym przełożeniem cen surowców na inne kategorie.

"Czynnikami oddziałującymi w kierunku zwiększenia inflacji w najbliższych kwartałach będą wzrost dynamiki cen paliw wywołany przez konflikt na Bliskim Wschodzie oraz obserwowane z opóźnieniem wtórne efekty wzrostu cen surowców energetycznych znajdujące odzwierciedlenie w zwiększeniu dynamiki cen żywności i inflacji bazowej" - wskazali.

Ekonomiści zakładają utrzymanie rządowej interwencji na rynku paliw do lutego 2027 r. Jednocześnie opisano dodatkowe czynniki wspierające wzrost cen: suszę hydrologiczną w Polsce oraz wiosenne przymrozki, które mają odbić się na cenach owoców i warzyw.

W komentarzu odnieśli się też do scenariusza dla polityki pieniężnej. "Oczekiwany przez nas poziom inflacji w latach 2026-2027 jest spójny z naszą prognozą stabilizacji stóp procentowych NBP do końca 2027 r" - napisali.

"Dostrzegamy jednak rosnące ryzyko 'sygnalizacyjnej' podwyżki stóp procentowych o 25 p.p. we wrześniu lub czwartym kwartale 2026 r., zorientowanej na zakotwiczenie oczekiwań inflacyjnych w warunkach utrzymujących się podwyższonych cen paliw i 'rozlewania się' impulsu cenowego związanego z wyższymi cenami surowców energetycznych na ceny bazowe i ceny żywności" - dodali ekonomiści.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie