Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Marcin Łukasik
|

Brexit. Doradca byłego premiera Wielkiej Brytanii: "Boris Johnson jeszcze zatriumfuje"

6
Podziel się:

Losy porozumienia ws. brexitu są wciąż niepewne. Zdaniem Daniela Korskiego, doradcy byłego brytyjskiego premiera David Camerona, należy zapytać nie "czy", ale "kiedy" dojdzie do brexitu. - Ten proces rozpocznie się na początku przyszłego roku - prognozuje rozmówca money.pl.

Daniel Korski, doradca byłego premiera Wielkiej Brytanii, Davida  Camerona.
Daniel Korski, doradca byłego premiera Wielkiej Brytanii, Davida Camerona. (chartwellspeakers.net, chartwellspeakers.net)

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson traci cierpliwość. Zapowiedział, że w przyszłym tygodniu złoży wniosek o rozwiązanie parlamentu. Powód? Brak przyjęcia szybciej ścieżki legislacyjnej ws. umowy brexitowej.

- Jeżeli deputowani potrzebują więcej czasu, by zapoznać się z tą wspaniała umową, to dostaną go - skomentował Johnson i dodał, że "dobiegł końca okres użyteczności parlamentu".

Przyspieszone, powszechne wybory miałyby się odbyć 12 grudnia. Jednak zdaniem Daniela Korskiego, doradcy byłego brytyjskiego premiera David Camerona, ten scenariusz nie wchodzi w grę, a losy brexitu potoczą się zupełnie inaczej.

- Jest niemal pewne, że Wielka Brytania opuści Unię. Pytanie nie brzmi "czy", ale "kiedy" – mówi money.pl Daniel Korski, doradca byłego premiera Wielkiej Brytanii Davida Camerona.

I dodaje: - Sam brexit na pewno się przesunie. W tym czasie Boris Johnson przepchnie przez parlament umowę i ogłosi swój triumf. Zakładam, że wydarzy się to do końca tego roku, a na początku przyszłego rozpocznie się proces opuszczania Wspólnoty przez Wielką Brytanię.

Przypomnijmy, że referendum ws. brexitu odbyło się w czasie kadencji Davida Camerona. Zdaniem Korskiego, ten krok był błędem.

- Już wtedy uważałem to za zły pomysł. Tłumaczyłem premierowi, że ciężko będzie wypracować przewagę za pozostaniem w Unii. Ale Cameron twierdził, że Wielka Brytania doszła do momentu, w którym musi ocenić, jak czuje się jako członek Unii. Będąc demokratą uznał, że należy dać ludziom możliwość decydowania w tej kwestii – wyjaśnia Korski.

I puentuje: - Jest mi bardzo przykro z powodu brexitu, mam nadzieję, że mimo to Unia i Wielka Brytania pozostaną w dobrych relacjach.

Obejrzyj: Pracownikom trzeba dać dwa prawa

(( video_player https://video.wp.pl/mid,2044421,klip.html true #adv=1# )

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

KOMENTARZE
(6)
z UK
3 lata temu
Funt jest celowo na siłę naciągany w tzw.Polszy jest po 5 złotych ale euro to tylko 1 do 1.15 kraj który zmierza w przepaść nie widziałem dawno takiego ubóstwa i biedy ludzi jak tutaj.
leon z
3 lata temu
pora na Polexit.
Europejczyk
3 lata temu
Liczyli, że w ich ślady pójdą kolejne kraje, tymczasem okazali się jedynymi głupkami... Dobre relacje po wyjściu? Jak zapłacą za szkody wyrządzone 500 milionom Europejczyków.
nie Twój nick
3 lata temu
wielka brytania - najgłupszy kraj w całej unii
opa
3 lata temu
plakac bedzie uk.