Brexit. Od stycznia 2021 r. ceny importowanej żywności na Wyspach pójdą w górę

Ceny sprowadzanych do Wielkiej Brytanii produktów żywnościowych wzrosną średnio ok. 4,7 proc. – oceniają eksperci. Najbardziej zdrożeje mięso i nabiał sprowadzane z krajów Unii Europejskiej, na które zostanie nałożone cło. W pierwszych miesiącach przyszłego roku może też zabraknąć unijnych towarów w sklepach.

Nawet bez umowy handlowej z UE, ceny żywności na Wyspach wzrosną - oceniają eksperci. Premier Boris Johnson nadal negocjuje umowę handlową z Brukselą. (Photo by Nicolas Economou/NurPhoto via Getty Images)
Źródło zdjęć: © NurPhoto via Getty Images | NurPhoto

Jak podaje brytyjska prasa na podstawie rządowych statystyk, nawet 26 proc. żywności dostępnej na sklepowych półkach w Wielkiej Brytanii wyprodukowano w krajach Unii Europejskiej.

Produkty te od przyszłego roku będą nie tylko droższe (średnio, jak policzyli eksperci, o 4,7 proc.) z powodu nowego podatku importowego, ale również trudniej dostępne.

Cła obejmą m.in. importowaną wieprzowinę, bekon, wołowinę, a także świeże kurczaki, których cena może podskoczyć w 2021 r. nawet o 12 proc. w stosunku do tego roku. Podwyżki te nie tylko uderzą po kieszeniach zwykłych konsumentów, ale również dotkną całą branżę gastronomiczną, która jest uzależniona od zagranicznych dostaw surowców.

Na Wyspach w górę poszybują również ceny nabiału. Według największej brytyjskiej sieci supermarketów Tesco, sery brie podrożeją nawet o 40 proc., a sery halloumi oraz sery regionalne z Europy pójdą w górę nawet o 55 proc.

Podwyżki nie ominą również świeżych warzyw i owoców. Ich cena wzrośnie średnio o 12,5 proc.

Co 2021 rok przyniesie dla gospodarki? "Pierwsze półrocze będzie bardzo trudne"

W brytyjskich magazynach już zaczyna brakować importowanych towarów. Tesco twierdzi, że gromadzi zapasy żywności przed potencjalnym fiaskiem rozmów premiera Borysa Johnsona z Brukselą.

- Brak umowy handlowej z Unią może oznaczać, że kupujący staną w obliczu niedoborów i 3-5 proc. wzrostu cen w styczniu - ostrzegł prezes Tesco John Allan. W wywiadzie dla agencji prasowej Bloomberg Allan przyznał, że Tesco gromadzi zapasy importowanej żywności, przygotowując się tym samym na najgorszy scenariusz.

- Staramy się zgromadzić jak najwięcej produktów w naszych magazynach lub u naszych dostawców - poinformował szef Tesco.

Ostrzegł również, że na rynku brytyjskim w pierwszych dwóch miesiącach przyszłego roku mogą występować niedobory świeżej żywności, "szczególnie świeżej żywności o krótkim okresie przydatności do spożycia".

Tesco stara się ściągnąć żywność przez kilka porów: w Dover, Felixstowe i Southampton, ale wszystkie one borykają się obecnie z dużymi opóźnieniami spowodowanymi wzrostem importu i masy towarowej kierowanej na Wyspy.

Naukowcy z London School of Economics oceniają, że nawet jeśli Wielka Brytania dojdzie do porozumienia z Unią Europejską, ceny wszystkich produktów z UE prawdopodobnie i tak wzrosną.

O ile towary z krajów UE pójdą na pewno w górę, to w tym samym czasie mogą spaść ceny produktów z tych państw, z którymi Wielka Brytania podpisała umowę o wolnym handlu, czyli z Japonii czy Norwegii.

Na dobre kontakty handlowe z Brytyjczykami polskich eksporterów żywności liczy również Łukasz Grabowski, zastępca dyrektora centrum eksportu w Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu.

W rozmowie z portalemspozywczym.pl przyznaje, że chociaż w 2021 roku eksport żywności do Wielkiej Brytanii będzie bardziej czasochłonny i generujący wyższe koszty niż dotychczas, to nasi producenci i eksporterzy nie powinni zapominać, że Wielka Brytania to ogromny i chłonny rynek liczący prawie 67 milionów konsumentów.

Wybrane dla Ciebie
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Zwolnienia w spółkach Agory. Pracę może stracić 166 osób
Zwolnienia w spółkach Agory. Pracę może stracić 166 osób
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami od wielu godzin. Mamy wyjaśnienia
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami od wielu godzin. Mamy wyjaśnienia
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna