Brexodus problemem. Brytyjczykom brakuje już niemal miliona pracowników

Zjednoczone Królestwo boryka się z coraz większym brakiem rąk do pracy - wynika z analizy brytyjskiego odpowiednika naszego GUS-u. To już nie jednorazowy fenomen, ale trend notowany w kolejnych badaniach.

Brytyjski rynek odczuwa poważny brak pracowników
Źródło zdjęć: © East News | AP
Marcin Lis

"Zjednoczone Królestwo traci rosnącą liczbę pracowników z Europy. Zwłaszcza z państw rozwijających się. Niepewność dotycząca Brexitu oznacza dla wielu z nich obawy o środki do życia, co zachęca ich do rozważania powrotu do kraju pochodzenia" – czytamy w analizie danych Office of National Statistics przygotowanej przez Emerging Europe.

Według danych brytyjskiego urzędu statystycznego liczba nieobsadzonych miejsc pracy w ciągu 3 miesięcy wzrosła o 16 tys. i sięgnęła w styczniu tego roku łącznej liczby 870 tys.. Najwięcej wakatów, bo 88,2 proc. z nich, przypada na sektor usług. W branżach związanych z handlem i motoryzacją to łącznie 140 tys. wolnych stanowisk. W służbie zdrowia i pracy społecznej "na już" potrzeba 131 tys. osób.

W raporcie dołączonym do badania Office of National Statistics napisano wprost, że brak pracowników jest odczuwalny przez cały rynek.

Twardy Brexit bezlitosny dla polskich firm. Ministerstwo ostrzega

Od referendum ws. brexitu (2016) na Wyspach notowany jest odpływ pracowników z Unii Europejskiej. Tylko w 2018 r. ze Zjednoczonego Królestwa wyjechało 76 tys. unijnych pracowników. Londyn stara się tę lukę zasypać i w tym samym okresie w kraju pojawiło się 156 tys. pracowników spoza UE. To jednak nie wystarcza, by zaspokoić potrzeby rynku, który dzięki pracy migrantów zdołał szybko "odbić się" po uderzeniu kryzysu w pierwszej dekadzie XXI wieku.

Eksperci Emerging Europe przypominają, że na Wyspach oficjalnie w 2017 r. żyło 930 tys. Polaków (według mediów to ponad milion osób – red.). Dwa lata wcześniej nasi rodacy wyprzedzili pochodzących z Indii i stali się najliczniejszą grupą obcokrajowców żyjących na Wyspach.

Ten stan może się długo nie utrzymać Już w ubiegłym roku informowaliśmy, że Zjednoczone Królestwo z najpopularniejszego kierunku emigracji Polaków spadł niemal na koniec stawki.

Na tę sytuację wpłynęły także poprawiające się z roku na rok wyniki gospodarcze Polski oraz poziom życia w naszym kraju.

Eksperci Emerging Europe nie prognozują jednak, by powrót do kraju był oczywistym wyborem. Ostrą konkurencję, z którą przyjdzie zmierzyć się Warszawie, zaprezentowali już m.in. Niemcy kuszący polskie pielęgniarki wizją kuchni i pogody lepszych od tej na Wyspach. O wyższej niż w Polsce pensji wspominać chyba nie trzeba.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Problem w największym polskim banku. Utrudnienia w korzystaniu z serwisów i aplikacji
Problem w największym polskim banku. Utrudnienia w korzystaniu z serwisów i aplikacji
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
BGK ze specjalnym statusem w Ukrainie. Ratyfikacja umowy
BGK ze specjalnym statusem w Ukrainie. Ratyfikacja umowy
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku
Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej  w górę
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej w górę
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta