Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. KKG
|
aktualizacja

Był pewien, że to policyjna akcja. 94-latek przekazał oszustom 652 tys. zł. Miał szczęście

18
Podziel się:

94-letni mieszkaniec Mokotowa omal nie stracił dorobku całego życia. Starszy mężczyzna był przekonany, że bierze udział w "policyjnej" akcji, przekazał oszustom ponad 652 tys. zł. Całą akcję obserwowali prawdziwi kryminalni, którzy na gorącym uczynku zatrzymali dwóch nastolatków. Trzeci wpadł kilka dni później.

Był pewien, że to policyjna akcja. 94-latek przekazał oszustom 652 tys. zł. Miał szczęście
94-letni mężczyzna był przekonany, że bierze udział w "policyjnej" akcji, przekazał oszustom ponad 652 tys. zł (Adobe Stock, zbg2)

Rzecznik Komendanta Stołecznego Policji nadkom. Sylwester Marczak przekazał, że dzięki informacjom policjantów wydziału kryminalnego KSP, 94-letni mieszkaniec Mokotowa nie stracił dorobku całego życia.

- Mężczyzna był przekonany, że bierze udział w policyjnej akcji. Przygotował ponad 652 tysięcy złotych i zgodnie z instrukcjami, jakie otrzymał od fałszywych funkcjonariuszy, zapakowane w reklamówce wyniósł je przed blok i zostawił przy drzwiach wejściowych do budynku - tłumaczył nadkomisarz.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Niebezpieczne SMS-y. Ekspert radzi, co robić, by nie stracić pieniędzy

Policjanci obserwowali dwóch młodych mężczyzn, którzy kręcili się wokół bloku, naprzemiennie rozmawiając przez telefon. Kiedy jeden z nich podszedł pod klatkę i zabrał pozostawioną przez starszego mężczyznę torbę, funkcjonariusze wkroczyli do akcji. Po chwili zatrzymali młodego mężczyznę, który na ich widok bezskutecznie usiłował uciec.

Po sprawdzeniu torby, okazało się, że cała była wypełniona pieniędzmi. - W ręce policjantów wpadł też drugi z mężczyzn. Okazało się, że zatrzymani przez policjantów mężczyźni to nastolatkowie w wieku 15 i 16 lat - podał.

Nastolatkowie trafili do izby dziecka

W trakcie dalszych czynności funkcjonariusze ustalili adres pokrzywdzonego, który pozostawił gotówkę przed wejściem do budynku. Policjanci wezwali też na miejsce członka jego rodziny, po czym po przeliczeniu pieniędzy, zwrócili je właścicielowi.

Kilka dni później kryminalni zatrzymali trzeciego podejrzanego.

- To 15-latek, który wspólnie i w porozumieniu z kolegami brał udział w oszustwie na 94-latku - przekazał.

Nastolatkowie zostali osadzeni w policyjnej izbie dziecka. Teraz za swój czyn odpowiedzą przed sądem dla nieletnich.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(18)
Bolo
2 miesiące temu
Moja 92-letnia babcia nie nabijała reklamówek pieniędzmi, tylko przez 25 lat pomagała kolejnym wnukom zdobyć wykształcenie. Wspólnie z dziadkiem opłacali akademiki i stancje łącznie 11 wnukom, każdemu przez 5 lat. Żyli na prowincji, pracując fizycznie. Babcia bardzo dobrze gospodarowała skromnymi finansami i sami z dziadkiem też nie głodowali. Łącznie wypłacili wnukom ponad 500 miesięcznych rat czynszu za pokój lub akademik. Średnio po 750 zł na miesiąc. Jak policzyłem, przez 25 lat dla 11 wnuków przekazali od 1996 roku blisko 400 tys. zł - urealniając, dziś byłoby to ponad 1 mln zł. Babcia jeszcze żyje, a dziadek zmarł w 2015. Łącznie doczekali się 7 mgr inż., 3 inż. i jednego doktora nauk medycznych. Dziś babcia w dobrym zdrowiu żyje w dobrych warunkach, otoczona szacunkiem dzieci, wnuków i... prawnuków. Dziadkowie wybili na trampolinie cywilizacyjnej całą rodzinę - szybki awans społeczny.
Grx
2 miesiące temu
Gdzie dziadek dorobił się takich pieniędzy?!
abc
2 miesiące temu
Synku, pyta ojciec, kim chciałbyś zostać w przyszłości ? Emerytem, odpowiada synek
s1234
2 miesiące temu
typowy polski emeryt - 600 tys w gotowce
63rene
2 miesiące temu
Biedny dziadek.sklada i składa bo trumnę mu wyłożą tymi pieniędzmi.ludzie czy ci starsi ludzie nie mają rodzin i nie mogą na nich wydać pieniędzy.po co takiemu dziadkowi tyle kasy.