Majątek Przemysława Czarnka. Tyle pożyczył z Sejmu
Przemysław Czarnek, pełniący mandat posła na Sejm RP oraz funkcję profesora na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II, przedstawił aktualne informacje o swoim stanie posiadania. Polityk osiągnął niespełna 300 tys. zł dochodu - głównie z pracy zawodowej. Ma też ok. 85 tys. zł oszczędności, ale wcześniej zaciągnął sporą pożyczkę w Sejmie.
Z udostępnionego dokumentu wyłania się obraz finansów polityka oparty w głównej mierze na bieżących dochodach z pracy zawodowej oraz działalności publicznej. Zgodnie z deklaracją popartą rozliczeniem podatkowym PIT-36, jego roczny dochód wyniósł ponad 294 tysiące złotych.
W rubryce dotyczącej zgromadzonych środków pieniężnych polityk wpisał kwotę około 85 tysięcy złotych. Dokument wskazuje jednocześnie na całkowity brak oszczędności w walutach obcych oraz brak posiadanych papierów wartościowych. Taka struktura majątku płynnego sugeruje konserwatywne podejście do zarządzania własnymi finansami, opierające się wyłącznie na krajowej walucie i standardowych formach gromadzenia kapitału.
Nieruchomości z tytułu spadków
Wyjątkowo ciekawie prezentuje się sekcja dotycząca posiadanych nieruchomości. Przemysław Czarnek nie zadeklarował bezpośredniej własności żadnego domu, mieszkania czy gospodarstwa rolnego. Zamiast tego, w jego portfelu majątkowym figurują udziały pochodzące z niezakończonych lub świeżo uregulowanych postępowań spadkowych.
Pierwszy z wymienionych składników to wynoszący jedną czwartą udział w spadku po zmarłym krewnym. W skład tej masy majątkowej wchodzi dom, działka oraz niewielkie mieszkanie o powierzchni około czterdziestu metrów kwadratowych. Wartość tej części majątku poseł oszacował na 60 tysięcy złotych. Drugi element to z kolei jedna trzecia udziału w spadku po innym członku rodziny. W tym przypadku masa spadkowa nie została jeszcze ostatecznie i prawnie ustalona, jednak potencjalnie w jej skład wchodzi nieruchomość, której łączną wartość wyceniono na około 300 tysięcy złotych.
Zobowiązania wobec Sejmu i puste rubryki
W oświadczeniu majątkowym byłego ministra edukacji znaczna część rubryk pozostała niewypełniona. Dotyczy to między innymi sekcji związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, zasiadaniem w zarządach spółek handlowych, fundacji czy stowarzyszeń. Co istotne z punktu widzenia codziennego funkcjonowania, polityk nie wpisał również żadnych składników mienia ruchomego, których wartość przekraczałaby próg dziesięciu tysięcy złotych. W praktyce oznacza to brak deklaracji na temat posiadania na własność pojazdów mechanicznych, drogich zegarków czy dzieł sztuki.
Jeśli chodzi o zobowiązania finansowe i kredyty, Przemysław Czarnek wykazał tylko jedno obciążenie. Jest to pożyczka zaciągnięta w Kancelarii Sejmu. Pierwotna kwota tego zobowiązania wynosiła 40 tysięcy złotych, jednak do spłaty pozostała już tylko stosunkowo niewielka część, oscylująca w granicach pięciu tysięcy złotych.