Z pierwszym wnioskiem o zarządzenie referendum ws. unijnej polityki klimatycznej prezydent wyszedł w maju. Karol Nawrocki postulował, by zorganizowano 27 września, a pytanie miało brzmieć: "Czy jest Pani/Pan za realizacją polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?"
W maju Senat wniosek odrzucił. Prezydent już wówczas zapowiadał, że złoży kolejny wniosek ze zmienionym pytaniem.
Gawkowski uderza w Pełczyńską: gdyby przeczytała ustawę, nie napisałaby tak
"Tym razem Senat nie zasłoni się »tezą« w pytaniu referendalnym. Oczekujemy, że dopuści do rzetelnej debaty i umożliwi Polakom wypowiedzenie się w tej fundamentalnej dla przyszłości polskiej gospodarki i bezpieczeństwa energetycznego sprawie" - napisał na portalu X Szefernaker.
Zgodnie z konstytucją prezydent zarządza referendum ogólnokrajowe za zgodą Senatu wyrażoną bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.