Ceny gazu wystrzeliły. Najmocniejszy wzrost od trzech lat
Ceny gazu w Europie rosną o 20 proc., po wcześniejszym 25-proc. skoku – najmocniejszym od sierpnia 2023 r. Inwestorzy obawiają się, że walki na Bliskim Wschodzie i napięcia wokół Cieśniny Ormuz mogą poważnie zakłócić globalne dostawy energii.
Notowania benchmarkowych kontraktów gazowych w Amsterdamie (ICE Endex Dutch TTF) wzrosły do 38,44 euro za MWh, co oznacza zwyżkę o 20 proc. Wcześniej ceny podskoczyły o 25 proc., co było najsilniejszym ruchem od sierpnia 2023 r.
Rynek reaguje na eskalację napięć na Bliskim Wschodzie. W sobotę Stany Zjednoczone przeprowadziły ostrzał rakietowy celów w Iran, wzywając jednocześnie mieszkańców do obalenia islamskiego reżimu. Teheran odpowiedział falą ataków na Izrael oraz amerykańskie bazy i inne cele w krajach regionu, w tym w Arabii Saudyjskiej, Katarze, ZEA, Kuwejcie i Bahrajnie.
Możliwa blokada Cieśniny Ormuz. Co z cenami LNG? Ekspert: rynki wykorzystują sytuację
Tankowce stoją, rynek reaguje
W centrum uwagi inwestorów znalazła się Cieśnina Ormuz. Po ataku USA i Izraela oraz ostrzeżeniach ze strony Teheranu co najmniej 150 tankowców – w tym przewożących ropę i skroplony gaz ziemny (LNG) – zostało unieruchomionych w Zatoce Perskiej.
Po drugiej stronie kontrolowanego przez Iran przesmyku oczekują kolejne dziesiątki jednostek. Tankowce zgromadziły się na otwartych wodach w pobliżu głównych producentów ropy, takich jak Irak i Arabia Saudyjska, a także eksportera LNG – Kataru.
Kraje azjatyckie sprowadzają znaczną część LNG z Bliskiego Wschodu. Ewentualne zakłócenia dostaw mogłyby zwiększyć rywalizację o alternatywne źródła gazu, co podbiłoby ceny paliwa na całym świecie, również w Europie.
Analitycy wskazują, że europejski rynek jest w wyjątkowo trudnej sytuacji. Zapasy gazu są niskie, a region musi w okresie letnim sprowadzić znaczne ilości LNG, by uzupełnić magazyny przed kolejnym sezonem grzewczym.
Źródło: PAP