Ceny noclegów eksplodowały. Góry hitem sezonu
Ceny noclegów w okresie świąteczno-noworocznym były wyraźnie wyższe niż rok wcześniej. W Zakopanem prywatne kwatery zdrożały nawet o 104 proc., a hotele trzygwiazdkowe o 70 proc. Mimo to zainteresowanie wyjazdami w góry pozostawało bardzo wysokie - podaje turystyka.wp.pl.
Ceny noclegów w okresie świąteczno-noworocznym tradycyjnie były znacznie wyższe niż poza sezonem, jednak w tym roku skala podwyżek okazała się wyjątkowo duża. Jak wynikało z dostępnych danych, na kilka tygodni przed Sylwestrem ceny w Zakopanem były nie tylko wyższe niż jesienią, ale także zdecydowanie wyższe niż w drugiej połowie grudnia rok wcześniej.
Zakopane ponownie okazało się jednym z najpopularniejszych kierunków w kraju. Duże szanse na śnieg, szeroka oferta atrakcji i ogromna baza noclegowa przyciągały tłumy turystów. Obłożenie na portalu Booking.com w okresie od świąt do Nowego Roku wynosiło od 92 do 98 proc., w zależności od terminu i długości pobytu. Najtrudniej było znaleźć nocleg w noc sylwestrową, gdy dostępnych pozostawało niespełna 50 obiektów.
"Tak to zawsze wygląda". Ekspert przypomina żelazną zasadę na giełdzie
Zakopane liderem podwyżek
Potwierdzała to analiza przygotowana przez Rankomat.pl, w której zestawiono ceny noclegów na kilka tygodni przed świętami z analogicznym okresem roku poprzedniego. Wynikało z niej, że Zakopane znalazło się w ścisłej czołówce najdroższych miejsc na święta i Sylwestra.
Sześć nocy w hotelu trzygwiazdkowym (26 grudnia–1 stycznia) kosztowało 4284 zł za dwie osoby, co oznaczało wzrost o 70 proc. rok do roku. Jeszcze większy skok dotyczył najtańszych kwater prywatnych ze śniadaniem, których ceny wzrosły do 3671 zł, czyli aż o 104 proc. w porównaniu z poprzednim sezonem. Raport wskazywał, że rezerwacje dokonywane na cztery tygodnie przed świętami były nawet ponad dwukrotnie droższe.
Podwyżki objęły także inne kurorty, choć w mniejszej skali. W Szczyrku sześć nocy w hotelu trzygwiazdkowym kosztowało 5906 zł, o 43 proc. więcej niż rok wcześniej, a kwatera prywatna 3800 zł, co oznaczało wzrost o 67 proc. Na tym tle wyróżniała się Szklarska Poręba, gdzie ceny hoteli wzrosły jedynie o 12 proc., a kwatery prywatne potaniały o 15 proc.
Popyt nie spadł mimo cen
Mimo wyraźnych podwyżek Polacy nie rezygnowali z wyjazdów. – Sylwester i początek Nowego Roku należały do najbardziej obłożonych okresów w hotelarstwie, a zainteresowanie wyjazdami wyraźnie rosło – mówiła Eliza Maćkiewicz z Travelist.pl. Liczba rezerwacji była wyższa o 13 proc. rok do roku.
W Zakopanem rezerwacje zaczęły napływać już pod koniec lata, a wyraźny boom odnotowano w drugiej połowie listopada, po pierwszych intensywnych opadach śniegu. Zimowe zdjęcia w mediach społecznościowych szybko przełożyły się na wzrost zapytań i błyskawiczne znikanie wolnych miejsc.
Analiza Rankomat.pl pokazała także zmiany za granicą. W czeskich kurortach ceny wzrosły, przez co wyjazd do Czech przestał być tańszą alternatywą. Najdroższy okazał się Szpindlerowy Młyn. Z kolei w Alpach ceny noclegów pozostały stabilne, choć wciąż były znacznie wyższe niż w Polsce. Wyjątkiem było austriackie Kitzbühel, gdzie ceny zarówno hoteli, jak i kwater prywatnych wyraźnie spadły rok do roku.
Źródło: turystyka.wp.pl