Chcą więcej ropy z Rosji. Proszą Trumpa o pozwolenie

Filipiny starają się o zgodę USA na zwiększenie importu rosyjskiej ropy w obliczu narastającego kryzysu paliwowego. Kraj, uzależniony od dostaw z zagranicy, szuka alternatywnych źródeł surowca po zakłóceniach wywołanych sytuacją na Bliskim Wschodzie - opisała aljazeera.com.

Chcą więcej ropy z Rosji. Proszą Trumpa o pozwolenieChcą więcej ropy z Rosji. Proszą Trumpa o pozwolenie
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2026 Getty Images
Magda Żugier

Filipiny zwróciły się do Stanów Zjednoczonych o zgodę na zakup większej ilości rosyjskiej ropy. Kraj, który w dużym stopniu polega na imporcie surowca, próbuje w ten sposób zabezpieczyć dostawy paliwa.

Jak poinformowała minister energii Sharon Garin, odpowiedź ze strony USA jeszcze nie nadeszła, jednak władze pozostają optymistyczne. - Jesteśmy bardzo pozytywnie nastawieni, że uda się uzyskać tę możliwość – powiedziała.

Dodała, że w przypadku braku zgody Filipiny rozważają inne opcje.

"Francja i Niemcy to potrafią". Twórca polskiego giganta mówi, czego potrzebuje biznes

Problemy z dostawami

Jedyna rafineria w kraju pozyskała w ubiegłym miesiącu niemal 2,5 mln baryłek ropy. Jednocześnie od początku wojny USA-Izrael z Iranem anulowano dostawy na poziomie co najmniej 4 mln baryłek.

Zakłócenia w dostawach są związane m.in. z zamknięciem cieśniny Ormuz, która jest kluczowym szlakiem transportu ropy.

W ubiegłym miesiącu Waszyngton złagodził część sankcji związanych z wojną Rosji w Ukrainie. Umożliwiono wówczas zakup rosyjskiej ropy, która znajdowała się już w transporcie morskim – do 11 kwietnia.

Jak podaje aljazeera.com, dochody Rosji z eksportu ropy wyniosły w marcu 19 mld dolarów – wynika z danych Międzynarodowej Agencji Energetycznej. To niemal dwukrotnie więcej niż wcześniej.

Eksport ropy i produktów naftowych wzrósł do poziomu 7,1 mln baryłek dziennie. W lutym było to zaledwie 320 tys. baryłek dziennie.

Źródło: aljazeera.com

Wybrane dla Ciebie