Notowania

Chemia z Niemiec wraca na konwencji PiS. "Ta sama jakość w całej UE"

Podczas sobotniej konwencji PiS przed wyborami do europarlamentu partia Jarosława Kaczyńskiego zgłosiła m.in. postulat, by w całej Europie były produkty tej samej jakości. Komisja Europejska od pewnego czasu pracuje nad zniesieniem podwójnych standardów.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Członkowie partii rządzącej podczas sobotniej konwencji złożyli podpisy pod Deklaracją Europejską PiS. (Fot: Grzegorz Bukala/REPORTER)

"Ta sama jakość produktów w całej Europie. Będziemy walczyć o to, aby konsumenci w całej Europie byli równo traktowani i mieli dostęp do produktów i towarów tej samej jakości" – głosi punkt 8. Deklaracji Europejskiej PiS, którą podczas sobotniej konwencji partii przedstawił europoseł Tomasz Poręba.

Nie jest to temat nowy. Od pewnego czasu bowiem Komisja Europejska, jak i Parlament pracują nad rozwiązaniami, które mają ukrócić wykorzystywanie zamienników w produktach sprzedawanych pod tą samą marką. Już dwa lata temu PE przeprowadził badania, które wykazały, że towary reklamowane oraz sprzedawane pod tą samą marką i w wyglądających identycznie opakowaniach, różnią się w rzeczywistości składem, w zależności od kraju, w którym są dystrybuowane.

(pis.org.pl)
(Fot: pis.org.pl)

- Jednolity rynek opiera się na zaufaniu. Konieczne jest, by konsumenci ufali, że produkty, które stosują, są tej samej jakości niezależnie od ich pochodzenia – postulowała w grudniu 2017 roku Elżbieta Bieńkowska, komisarz ds. rynku wewnętrznego.

Kolejne zmiany w dyrektywie o nieuczciwych praktykach handlowych były postulowane przez PE już w ubiegłym roku. Zresztą Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy, partia w którą w europarlamencie współtworzy również PiS, również zgłaszali swoje pomysły. Wydaje się więc, że Unia mówi w tym względzie jednym głosem. Ambasadorowie krajów członkowskich UE poparli bowiem wspólne rozwiązanie.

Po zmianach w unijnym prawie za takie praktyki będą grozić wysokie kary. Jeśli różnicowanie jakości produktów zostanie wpisane na listę praktyk zakazanych, jak chce europarlament, wyniesie ona nawet 10 mln euro albo do 4 proc. obrotów handlowych zgodnie z propozycją KE – pisze "Dziennik Gazeta Prawna".

Z nieoficjalnych informacji, do jakich dotarł DGP, wynika, że przepisy, które mają zakończyć stosowanie podwójnej jakości i ujednolicić składy produktów sprzedawanych pod jedną marką mają powstać do końca kadencji obecnego Parlamentu Europejskiego, czyli do teoretycznie do końca maja 2019 r.

Jak sytuacja wygląda dziś? Mniej środków ułatwiających usuwanie zanieczyszczeń w płynie do mycia naczyń i proszku do prania czy brak rozjaśniaczy optycznych w odplamiaczu - to standardowe różnice np. między chemią sprzedawaną na rynek niemiecki i polski przez tego samego producenta.

Ostre starcie w studiu "Money. To się liczy". Poszło o apteki

Naukowcy w badaniu przeprowadzonym dla Wirtualnej Polski i money.plprzez platformę TakeTask i Instytut Badawczy ABR Sesta potwierdzili, że sprzedawana w Polsce chemia jest niższej jakości niż ta, która dostępna jest w Niemczech.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: pis, chemia, handel, unia eropejska, wiadomości, gospodarka
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
10-03-2019

TakJarus towarzyszu, kazdy na was leje sikiem prostym. Jestescie posmiewiskiem bo nie macie twardej polityki zagranicznej. Nikt nie kupuje juz waszych … Czytaj całość

10-03-2019

JeeeeTo nie dotyczy tylko proszków do prania to dotyczy wszystkiego łączenie z samochodami

10-03-2019

PasellMoze jakosc powinna byc ta sama, a co z cenami? Jak zrobia takie jak jakosc to na polki znowu wruci IXI i Pollena z karbidem

Rozwiń komentarze (8)