Według analizy Marka Rogalskiego, głównego analityka DM BOŚ, sytuacja na globalnych rynkach finansowych staje się coraz bardziej napięta. Szanse na wrześniowe cięcie stóp procentowych w USA spadły z 84 proc. do 79 proc. po publikacji protokołu z ostatniego posiedzenia FED. Decydenci z amerykańskiego banku centralnego nie dysponowali jeszcze wiedzą o słabych danych z rynku pracy, które zostały opublikowane na początku sierpnia.
Analityk zwraca uwagę, że wystąpienie Jerome'a Powella zaplanowane na najbliższy dzień prawdopodobnie nie wzmocni "gołębich" oczekiwań rynku. Spotkanie bankierów w Jackson Hole może koncentrować się bardziej na kwestii niezależności banku centralnego, szczególnie w kontekście oskarżeń wysuwanych przez otoczenie Donalda Trumpa wobec Lisy Cook.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Tłit - Adam Szłapka
Polityczne napięcia wokół FED
Marek Rogalski podkreśla, że oskarżenia wobec Lisy Cook wydają się nieproporcjonalne i mogą być próbą zmiany układu sił w samym FED. Działania te mogą przygotowywać grunt pod powołanie nowego szefa Rezerwy Federalnej, który według wyobrażeń Trumpa miałby być uległym mu zwolennikiem łagodnej polityki monetarnej.
Teoretycznie ingerencja w niezależność Rezerwy Federalnej powinna osłabiać dolara, jednak na razie efekt ten nie jest wyraźnie widoczny na rynkach. Sprawa Lisy Cook, która odrzuciła oskarżenia szefa FHFA, może się przedłużać i dodatkowo zwiększać napięcie na rynkach finansowych.
Wpływ na złotego
Dolar w czwartkowy poranek umacnia się na głównych parach walutowych, co analityk DM BOŚ wiąże z lekkim odwrotem od ryzykownych aktywów na giełdach oraz brakiem nowych "gołębich" informacji dotyczących oczekiwanych decyzji FED. Ta sytuacja przekłada się na osłabienie złotego - kurs dolara zbliża się do poziomu 3,66 zł, a euro jest notowane w okolicach 4,2550 zł.
Według Marka Rogalskiego, na polską walutę mogą również wpływać spekulacje związane z ostatnimi wypowiedziami Władimira Putina. Prezydent Rosji znacząco stonował oczekiwania dotyczące procesu pokojowego, które mogły się pojawić po poniedziałkowym spotkaniu europejskich polityków w Białym Domu.