Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
KBB
|

Co rząd zrobi z pandemią? Zdaniem politologa protesty ograniczyły pulę możliwych rozwiązań

72
Podziel się

Rząd teoretycznie może wprowadzić stan klęski żywiołowej albo stan wyjątkowy. Jednak - jak uważa politolog Mikołaj Cześnik - trudno to sobie wyobrazić: rząd raczej nie chce pokazać, że sobie nie radzi, a w przypadku stanu wyjątkowego musiałby brać pod uwagę zaognienie społecznych protestów w kraju.

Co rząd zrobi z pandemią? Zdaniem politologa protesty ograniczyły pulę możliwych rozwiązań
Premier Morawiecki podczas wizytacji w "szpitalu narodowym". (PAP, Radek Pietruszka)
bDnZwRgB

Głębszy lockdown, stan klęski żywiołowej, stan wyjątkowy? Rząd ma kilka opcji na zaogniającą się sytuację w kraju. Prawdopodobnie wybierze jak zwykle: kolejne obostrzenia bez żadnego stanu nadzwyczajnego.

- Konstytucja przewiduje pewne stany nadzwyczajne, ale słowa "lockdown" próżno w niej szukać. Problem ma dwa wymiary. To, co się nam przydarza, jest nieznane, nowe. Zarazy zawsze się zdarzały, ale taka pandemia jest czymś wyjątkowym. Z drugiej strony przynajmniej część polityków wchodzących w skład rządu wyobraża sobie rządzenie państwem, używanie administracji i różnych narzędzi w taki XX-wieczny sposób. Nie odrobili lekcji ostatnich 30 lat i nie do końca rozumieją, że pewne procesy dzieją się poza ich kontrolą – mówi w rozmowie z money.pl politolog, prof. Mikołaj Cześnik z SPWS i Fundacji Batorego.

Zobacz także: Prof. Horban: Zasady bezpieczeństwa, które zostały wprowadzone, nie zadziałały (WIDEO)
bDnZwRgD

To fakt: obecnie mamy do czynienia z określeniami nieznanymi w prawie. Rząd uznał, że mamy w Polsce "stan epidemii". Polskie przepisy nie przewidują czegoś takiego. Mówimy też o lockdownie, czyli zamknięciu gospodarki lub jej sektorów – również takie określenie do tej pory nie istniało (i nie istnieje nadal) w polskim systemie prawnym. Stawia to pod znakiem zapytania poszczególne rozwiązania wprowadzane w ramach obostrzeń, których celem jest walka z pandemią.

Przykładem niech będzie zakaz poruszania się, który teoretycznie obejmuje seniorów oraz młodzież. Przypomnijmy, osoby powyżej siedemdziesiątki zostały zobowiązane rządowym rozporządzeniem do niewychodzenia z domów poza określonymi przypadkami. A dzieci i młodzież do 16. roku życia w godzinach 8-16 mogą chodzić tylko do szkoły i z powrotem.

bDnZwRgJ

Prawnicy zwracają uwagę, że to rozporządzenie stoi w sprzeczności z konstytucją. Jej zapisy są jednoznaczne: zakaz poruszania się można wprowadzić jedynie po wprowadzeniu stanów nadzwyczajnych.

Jakie to stany? Klęski żywiołowej lub wyjątkowy

Stan klęski żywiołowej to stosunkowo proste rozwiązanie. Ustawa z 2002 roku precyzuje, że można go wprowadzić w przypadku masowego występowania chorób zakaźnych u ludzi. Decyzja należy do rządu, stan można wprowadzić na maksymalnie 30 dni.

Zdaniem prof. Cześnika obecnie wprowadzenie stanu wyjątkowego lub klęski jest mało prawdopodobne.

bDnZwRgK

- Trudno któryś ze stanów wprowadzać, bo rząd próbuje nam wmówić, że sam świetnie sobie poradzi, nie uciekając się do wyjątkowych narzędzi. Ale od kilku dni mamy w tym dodatkowy element – uliczne protesty. O ile jeszcze kilka, kilkanaście dni temu wprowadzenie stanu klęski żywiołowej lub stanu wyjątkowego mogłoby się spotkać ze zrozumieniem przynajmniej części społeczeństwa i pozwoliłoby na skuteczniejsze zarządzanie sytuacją , dziś nie byłoby odebrane jako chęć pomocy wspólnocie, ale jako chęć użycia policji, służb, być może nawet wojska, by załatwiać swoje interesy – rozpędzać demonstracje, ochraniać pomniki, siedziby partii politycznych. Na pewno dziś ktoś, kto ma w ręku dokument dotyczący wprowadzenia stany nadzwyczajnego, musi się dwa razy zastanowić, bo będzie się to źle kojarzyć – mówi Cześnik.

Jakie ograniczenia można zastosować w stanie klęski żywiołowej? Na przykład zawiesić działalność niektórych firm albo nawet sektorów gospodarczych określonego rodzaju, wprowadzić obowiązek kwarantanny, reglamentować żywność i zakazać podnoszenia cen. Można także zakazać "określonego sposobu przemieszczania się" lub przebywania w określonych miejscach.

Jeszcze przed wyborami prezydenckimi słychać było głosy, by wprowadzić ten stan. Ale rząd się na to nie zdecydował z kilku powodów. Po pierwsze - wybory trzeba byłoby przełożyć; w tej chwili jest to już nieistotne. Po drugie – stan klęski oznacza, że rząd musi współpracować z samorządami, tymczasem woli działać samodzielnie. Po trzecie zaś - ustawa mówiąca o stanach wyjątkowych nakłada na rząd konieczność wypłaty odszkodowań za ograniczenia. Obecnie mamy do czynienia z ograniczeniami wprost wyjętymi ze stanu klęski żywiołowej, ale bez konieczności rekompensowania tego firmom i obywatelom.

bDnZwRgL

Stan wyjątkowy jest dziś jeszcze mniej prawdopodobny. Mógłby go wprowadzić prezydent na wniosek premiera. Przepisy o stanie wyjątkowym pozwalają na wyprowadzenie wojska na ulice, stosowanie cenzury, kontrolę rządu nad mediami oraz np. zamykanie szkół czy wprowadzenie ograniczeń w transporcie.

Warto jednak zauważyć, że w tym roku i tak mieliśmy lub mamy do czynienia z pewnymi elementami stanu wyjątkowego: należą do nich na przykład ograniczenia w poruszaniu się.

W piątek premier Mateusz Morawiecki ma ogłosić kolejne rządowe decyzje m.in. w sprawie 1 listopada. - Jutro przedstawimy informację dotyczącą dnia Wszystkich Świętych, a także zasady pracy biurowej i kilka innych tematów, które chcemy uregulować - zapowiedział w czwartek.

bDnZwRhe
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(72)
Edyta
miesiąc temu
Cenzurę i kontrolę rządu nad mediami mamy od jakiegoś czasu i to bez ogłaszania stanu wyjątkowego.
Maria
miesiąc temu
Stan wyjątkowy w tym kraju jest od dawna. Nie muszą nic ogłaszać. Wystarczy to co robią. Zakaz za zakazem.
DINA
miesiąc temu
Wy za to zaplacicie za ta paranoje covidowa.
bDnZwRhf
Twoj nick
miesiąc temu
Dzis pojawila sie wiadomosc o kolejnej grupie, ktora docenila obecna wladza. Chodzi o Polakow pracujacych za granica, ktorych opodatkuja dodatkowo w Polsce. To czesto ludzie mlodzi i ambitni, ktorzy mimo braku mozliwosci robienia kariery w Polsce, zdecydowali sie na trudny, samodzielny start gdzies indziej.
Ozdrowieniec ...
miesiąc temu
PiS zapłaci za wszystko, za zniszczenie Polaków i Polski, a jak wprowadzi Lockdawn czyli areszt domowy to będzie Wojna Domowa
...
Następna strona