Czołowy chiński generał oskarżony. Media: zagłada najwyższego dowództwa
Najwyższy rangą chiński generał Zhang Youxia jest oskarżony o przekazywanie Stanom Zjednoczonym informacji o chińskim programie zbrojeń nuklearnych - poinformował "Wall Street Journal". Publicznie ujawniono jedynie, że Zhang jest podejrzany o korupcję.
Dziennik powołał się na osoby mające wiedzę na temat briefingu na temat zarzutów wobec Zhanga, wiceprzewodniczącego potężnej Centralnej Komisji Wojskowej. Według źródeł, generał został oskarżony m.in. o przekazanie USA kluczowych danych technicznych dotyczących chińskiej broni jądrowej.
Chińskie ministerstwo obrony już w sobotę poinformowało o wszczęciu śledztwa przeciwko generałowi, lecz podaną przyczyną było "poważne naruszenie dyscypliny i prawa", co zwykle oznacza korupcję.
Czy mamy bańkę na złocie? Analityk mówi kiedy kupować surowiec
Dziennik przekazał, że w rzeczywistości zarzuty są znacznie szersze i obejmują również tworzenie klik politycznych i "budowanie sieci wpływów podważających jedność partii", oraz nadużywanie władzy w najwyższym organie decyzyjnym Komunistycznej Partii Chin, znanym jako Centralna Komisja Wojskowa.
Według "WSJ", dowody przeciwko Zhangowi pochodziły od Gu Juna, byłego dyrektora chińskiego państwowego koncernu jądrowego. Gu został objęty śledztwem w ubiegłym tygodniu w związku z podejrzeniem "poważnych naruszeń dyscypliny partyjnej i prawa".
75-letni generał Zhang był weteranem sił lądowych i do tej pory uchodził za bliskiego sojusznika przywódcy Chin Xi Jinpinga. Jego upadek to polityczne trzęsienie ziemi - w państwowej komisji wojskowej był on ostatnim członkiem ścisłego kierownictwa z poprzedniego rozdania, który utrzymał się na stanowisku.
Czystki w chińskiej armii
Pozostali kluczowi dowódcy z pierwotnego składu zostali już wcześniej usunięci w ramach bezprecedensowych czystek, które wstrząsają chińską armią od kilkunastu miesięcy.
Ten krok jest bezprecedensowy w historii chińskiej armii i oznacza całkowitą zagładę najwyższego dowództwa - powiedział dziennikowi Christopher Johnson, szef China Strategies Group, firmy konsultingowej zajmującej się ryzykiem politycznym.
Ambasada ChRL w Waszyngtonie powiedziała, że decyzja partii o wszczęciu dochodzenia w sprawie Zhanga podkreśla, że kierownictwo stosuje "pełnoskalowe podejście zerowej tolerancji wobec korupcji".