WAŻNE
TERAZ

Media: Trump składa ofertę Nawrockiemu. Chodzi o Radę Pokoju z Putinem

Deweloper wbrew zakazom buduje osiedle. Twierdzi, że to dla ludzi w kwarantannie

„Zawiadamiam, że w trybie ustawy koronawirusowej zaczynam budowę 15 domów” – informację takiej treści wrzucił do urzędowej skrzynki podawczej deweloper na warszawskim Bemowie. I to na kilka godzin przed wygaśnięciem ustawy.

Deweloper rozpoczął budowę, powołując się na ustawę antykoronawirusową.
Źródło zdjęć: © Pixabay
Katarzyna Kalus

Sprawę opisuje „Wyborcza”. Sekretarz gminy Stare Babice, z którym rozmawiali dziennikarze, wyjaśnia, że budowę wyklucza studium gminy i plan zagospodarowania.

- W styczniu odmówiliśmy zgody na inwestycję w trybie lex deweloper, gdyż inwestycja zaburzyłaby cały ekosystem, negatywnie wpłynęła na lasy i zwierzęta – mówi „Stołecznej” Michał Więckiewicz.

Domy miałby stanąć na 20-hektarowym terenie po dawnej bazie radarowej w Lesie Bemowskim. Wszędzie tam dookoła są lasy. Jak czytamy w dzienniku, spółka powiązana z biznesmenem Marianem Okręglickim, który przejął grunt, od lat stara się o budowę osiedla w tym miejscu.

Samorząd konsekwentnie odmawiał. Do tego dyrektor ochrony środowiska ustanowił plan ochrony rezerwatu Łosiowe Błota, na terenie którego położony jest grunt spółki Okręglickiego. To zamykało sprawę budowy.

Ale biznesmen nie poddał się i znalazł „furtkę”. Właśnie złożył w urzędzie zawiadomienie o rozpoczęciu budowy na podstawie tzw. ustawy antykoronawirusowej, którą w marcu przyjął Sejm – informuje „Wyborcza”.

Sprytnie, bo ustawa zawieszała niektóre zapisy kodeksu budowlanego i ustawy o planowaniu przestrzennym. Pozwala budować wszędzie, o ile jest to związane z przeciwdziałaniem rozprzestrzenianiu się koronawirusa.

Biznesmen i z tego wybrnął. Jak twierdzi, buduje osiedle domów wolnostojących o powierzchni 140 m kw., które będą oferowane do wynajęcia dla osób odbywających kwarantannę a później tym, którzy w wyniku kryzysu stracili własne mieszkania.

Inwestor informuje, że prace ruszyły a pierwsze budynki zostaną oddane do użytku w ciągu roku.
Co na to prawnicy? Rozkładają ręce. „Takie prawo uchwalił Sejm” – mówi adwokat, z którym rozmawiał dziennikarz „Wyborczej”.

Zawiadomienie o rozpoczęciu budowy starostwo otrzymało 4 września, prawdopodobnie zostało wrzucone do skrzynki podawczej w czwartek popołudniu. Ustawa obowiązywała przez 180 dni od wejścia w życie, zatem informacja została złożona w ostatniej chwili.

Urząd potraktował inwestycję jak samowolę budowlaną i zgłosił ją do nadzoru budowlanego. Starostwo odmówiło także zarejestrowania dziennika budowy.

Wybrane dla Ciebie
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu