Ceny diesla spadną po dealu Trumpa i Putina? Kalkulacja jest prosta

Komisja Europejska nie spodziewa się istotnego spadku cen paliw po porozumieniu prezydentów USA i Rosji ws. dostaw diesla do Ameryki. Serwis amerykańskiej telewizji CNBC policzył, że zapowiadane rosyjskie dostawy diesla wystarczyłyby na zaspokojenie światowego zapotrzebowania na zaledwie jeden dzień.

Analitycy: deal Trumpa i Putina z dieslem nie wpłynie na ceny paliwAnalitycy: deal Trumpa i Putina z dieslem nie wpłynie na ceny paliw na świecie
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, EPA, PAP | JIM LO SCALZO, Sultan
Bartłomiej Chudy

Donald Trump ogłosił w piątek porozumienie z Władimirem Putinem dotyczące zwiększenia dostaw rosyjskiego oleju napędowego na światowy rynek. Amerykański prezydent zapowiadał, że dzięki temu ceny diesla w USA i na świecie spadną szybko. Drożejący olej napędowy stał się jednym z największych problemów Amerykanów, co może mieć istotne przełożenie na wyniki listopadowych wyborów połówkowych w USA.

Deal Trumpa ws. diesla nie poprawi cen paliwa na świecie?

Niezależnie od porozumienia Trumpa i Putina – optymizmu prezydenta USA nie podziela Komisja Europejska. Valdis Dombrovskis, unijny komisarz ds. gospodarki, ocenił we wtorek w rozmowie z agencją AFP, że ilości rosyjskiego diesla objęte porozumieniem nie mają istotnego znaczenia dla światowej gospodarki.

Jeśli chodzi konkretnie o kwestię rosyjskiego eksportu oleju napędowego, to jeśli spojrzymy na wolumeny, nie mają one żadnego znaczenia makroekonomicznego. Szczerze mówiąc, istnieją poważne wątpliwości, czy Rosja jest w stanie w ogóle zapewnić takie ilości. A biorąc pod uwagę również amerykańskie standardy jakości, dochodzą kolejne duże znaki zapytania – powiedział cytowany przez AFP komisarz UE ds. gospodarki.

DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Diesel od Putina wystarczy światu na jeden dzień

Skalę porozumienia, które Trump określa jako przełomowe, dobrze pokazują wyliczenia amerykańskiej stacji CNBC. Według tych szacunków cały wolumen dostaw diesla z Rosji ma wynieść ok. 4,8 mln ton, czyli w przybliżeniu 35,8 mln baryłek. To ilość odpowiadająca około dziesięciu dniom zużycia oleju napędowego w Stanach Zjednoczonych.

W średnim i długim terminie wolumeny te naprawdę nie będą miały większego znaczenia – powiedział Daniel Hynes, starszy analityk rynku towarowego w rozmowie z CNBC.

W skali całego świata te same dostawy pokryłyby zapotrzebowanie na nieco ponad jeden dzień. Ponadto, jak zapowiedział sam Trump, diesel z Rosji ma trafiać do Ameryki, a potem na rynki światowe, w transzach, po kilkaset tysięcy ton miesięcznie.

Dlaczego ceny nie muszą spaść?

CNBC przywołuje również szacunki banku Goldman Sachs, według których pierwsze dostawy w październiku i listopadzie mogą obniżyć hurtowe ceny diesla w Europie o zaledwie 1–2 dolary na baryłce.

Problem z cenami paliw na rynkach okazuje się głębszy i nie zaradzi mu nawet znaczne zwiększenie ilości diesla w obrocie. Wojna USA i Izraela z Iranem zakłóciła transport surowców przez kluczowy dla świata przesmyk (Cieśninę Ormuz), a rosnące koszty transportu i ograniczenia pracy rafinerii dodatkowo podbijają ceny.

Wybrane dla Ciebie