Średnia cena w całych Stanach Zjednoczonych wzrosła do 6,505 dol. za galon, a tempo podwyżek przyspieszyło we wrześniu o ponad 87 centów – wynika z danych cytowanych przez media za American Automobile Association. To już kolejny historyczny rekord.
W pierwszym tygodniu września galon oleju napędowego na stacjach kosztował średnio 5,9012 dol., miesiąc wcześniej – 5,4396 dol., a przed rokiem – 3,6858 dol.
DLA CIEBIEPrzetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4
Rosnące ceny paliw są problemem dla administracji prezydenta Donalda Trumpa, szczególnie w kontekście zbliżających się wyborów do Kongresu 3 listopada. Poprawa poziomu życia Amerykanów była jedną z głównych obietnic Trumpa w kampanii przed wyborami prezydenckimi w 2024 r.
Powód wzrostów
Na globalnym rynku diesla narasta niedobór: dostawy ucierpiały przez wojnę USA-Iran i utrzymujące się ograniczenia tranzytu przez Cieśninę Ormuz. Dodatkowo eksport paliwa ograniczyła Rosja, a uderzenia ukraińskich dronów mają wpływać na pracę tamtejszych instalacji; w weekend celem ataku była także Moscow Oil Refinery.
Choć diesel rzadziej trafia do osobowych aut, jest kluczowy dla transportu ciężarowego, rolnictwa, energetyki i ogrzewania domów, więc podwyżki rozlewają się na kolejne sektory.
Z kolei Institute for Progress wskazuje, że po uwzględnieniu inflacji ceny nadal są niższe niż w 2022 r., a sekretarz spraw wewnętrznych USA Doug Burgum ocenił, że ewentualny zakaz eksportu nie obniżyłby cen na stacjach.
Źródło: Bloomnerg