"Brawo, Panie Prezydencie". Rzecznik rządu wbija szpilę Nawrockiemu

Tomasz Sąsiada
"Brawo, Panie Prezydencie". Rzecznik rządu wbija szpilę Karolowi Nawrockiemu"Brawo, Panie Prezydencie". Rzecznik rządu wbija szpilę Karolowi Nawrockiemu
Źródło zdjęć: © East News | Mateusz Grochocki

Agencja ratingowa S&P utrzymała w piątek długoterminowy rating Polski w walucie obcej na poziomie "A-", ale obniżyła jego perspektywę ze stabilną do negatywnej. Rzecznik rządu Adam Szłapka zwrócił uwagę na część uzasadnienia tej decyzji, w której agencja wspomina o działaniach prezydenta Karola Nawrockiego.

"S&P, jedna z największych światowych agencji oceniających wiarygodność finansową państw, utrzymała rating Polski na poziomie A-, choć obniżyła jego perspektywę do negatywnej. Jednocześnie wskazała, że prezydenckie weta utrudniają rządowi Donalda Tuska realizację reform i konsolidację finansów publicznych. Brawo, Panie Prezydencie. Świat »docenia«!" – napisał w serwisie X Adam Szłapka.

S&P utrzymała w piątek długoterminowy rating Polski w walucie obcej na poziomie "A-", ale obniżyła rating w walucie krajowej z "A" do "A-". Poza tym obniżyła perspektywy obu ratingów ze stabilnych na negatywne. "Korekta prognozy odzwierciedla zwiększone ryzyko, że gwałtownie rosnące zadłużenie Polski może ograniczyć zdolność rządu do reagowania na wstrząsy gospodarcze i negatywnie wpłynąć na wzrost gospodarczy. Zadłużenie publiczne Polski gwałtownie rośnie" – napisała w uzasadnieniu agencja.


WIDEO
"Nikt nie jest przygotowany". Polak wrócił do OpenAI i ostrzega

"W przededniu wyborów parlamentarnych kształtowanie polityki nadal napotyka trudności. Rząd pod przewodnictwem premiera Donalda Tuska wciąż boryka się z ograniczeniami w realizacji programu legislacyjnego i konsolidacji budżetowej, biorąc pod uwagę prawo weta prezydenta Karola Nawrockiego, który jest politycznie powiązany z opozycyjną partią Prawo i Sprawiedliwość oraz brak w rządzie większości trzech piątych głosów niezbędnej do odrzucenia prezydenckiego weta" – zwraca uwagę S&P.

Jak S&P prognozuje kondycję polskich finansów

"Prognozujemy, że do 2029 r. dług netto przekroczy 70 proc. PKB, co oznacza wzrost o ponad 20 punktów procentowych w ciągu pięciu lat i jedno z najpoważniejszych pogorszeń sytuacji budżetowej na świecie. Deficyty budżetowe gwałtownie wzrosły w ostatnich latach, osiągając średnio ponad 7 proc. PKB w latach 2025 i 2026, co wynika z wysokich wydatków na obronność (4–5 proc. PKB), rosnących wydatków socjalnych oraz znacznych kosztów wynagrodzeń w sektorze publicznym" – wylicza agencja.

"Przed wyborami parlamentarnymi w 2027 r. mało prawdopodobna jest znacząca konsolidacja budżetowa, a deficyty sektora ogólnego przewiduje się na poziomie 7,1 proc. PKB w 2027 r. i 6,2 proc. w 2028 r. Rząd Polski może być zmuszony do gwałtownej konsolidacji budżetowej w latach 2029 i 2030 – ze względu na zbliżające się konstytucyjne limity zadłużenia – o ile rosnące koszty finansowania nie spowodują wcześniejszych, podyktowanych sytuacją rynkową korekt budżetowych. Oba scenariusze będą prawdopodobnie wiązały się z recesją i negatywnie wpłyną na perspektywy wzrostu gospodarczego" – dodaje.

Wybrane dla Ciebie