Strzelanina w Krakowie. Nie żyje 5 osób, premier jedzie na miejsce

Tomasz Sąsiada
Strzelanina w Krakowie. Nie żyje 5 osób, premier jedzie na miejsceStrzelanina w Krakowie. Nie żyje 5 osób, premier jedzie na miejsce
Źródło zdjęć: © PAP | Art Service

W strzelaninie w Rynku Głównym w Krakowie śmierć poniosło 5 osób, kilkanaście jest rannych, również funkcjonariusze policji. Sprawca został postrzelony przez policjantów – poinformowała małopolska policja. Na miejsce jedzie premier Donald Tusk.

"Około godziny 15 mężczyzna z samochodu, którym wjechał do rynku, zaczął oddawać strzały do przypadkowych osób. Sprawca został zatrzymany. Są ranne osoby, w tym policjanci" – podała na portalu X policja. Trwa akcja ratunkowa. Na Rynku lądował śmigłowiec LPR. Szef MSWiA Marcin Kierwiński jest w drodze do Krakowa – przekazała PAP w sobotę rzeczniczka resortu Karolina Gałecka. Jak zaznaczyła, na miejscu odbędzie się narada z przedstawicielami służb. TVN24 donosi też, że na miejscu pojawi się premier Donald Tusk.

Z relacji fotoreportera współpracującego z PAP wynika, że sprawca uciekał samochodem przed policją. Na skrzyżowaniu z ul. Dietla miał zderzyć się z białym autem. Wówczas wyskoczył z pojazdu i otworzył ogień do funkcjonariuszy. W jego bagażniku znaleziono m.in. plecak wojskowy, zasobniki oraz bagnet. Rzeczniczka MSWiA poinformowała, że sprawca jest obywatelem Polski.


WIDEO
"Nikt nie jest przygotowany". Polak wrócił do OpenAI i ostrzega

Szef MSWiA poinformował, że jeden z policjantów rannych w wyniku zdarzeń w Krakowie ma ranę postrzałową; stan drugiego jest bardzo ciężki – funkcjonariusz ma trzy rany postrzałowe. Jest operowany.

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek przekazał w sobotę, że na miejscu zdarzenia w Krakowie, gdzie śmierć poniosło pięć osób, pracują prokuratorzy, policja i inne służby, które zabezpieczają ślady i wyjaśniają okoliczności ataku. Apelował o zachowanie spokoju i nieutrudnianie pracy służbom.

Premier mówi o zamachu

"Jestem na bieżąco informowany przez ministra spraw wewnętrznych o sytuacji w Krakowie po tragicznej strzelaninie. Policja bada tło i wszystkie okoliczności zamachu" - napisał na X premier Donald Tusk. "Głębokie wyrazy współczucia dla rodzin i bliskich ofiar tragicznego zamachu w Krakowie. Najwyższe słowa uznania dla bohaterskich policjantów, którzy działali z narażeniem życia. I gorący apel do polityków wszystkich opcji: nie grajcie tą tragedią. Wyjaśnimy wszystkie okoliczności tej zbrodni" - dodał w kolejnym wpisie.

Wybrane dla Ciebie