Dochody Kościoła ucierpiały przez koronawirusa. Księża czekają na powrót wiernych do świątyń

Kwarantanna, a co za tym idzie brak wiernych w kościołach, spowodowała duży kryzys finansowy wśród kleru. Przez prawie dwa miesiące nie było ofiar na tacę, a to z nich utrzymuje się większość parafii.

Kościół ma kłopoty finansowe przez koronawirusa.
Źródło zdjęć: © pap
Witold Ziomek
oprac.  Witold Ziomek

Ofiary na tacę stanowią większą część budżetu większości parafii. Pandemia koronawirusa i ograniczenia, jakie wprowadzono również w kościołach, praktycznie odcięły część świątyń od podstawowego źródła dochodu.

- To oczywiście widać w finansach parafii - przyznaje w rozmowie z money.pl ks. Leszek Slipek z Warszawy. - Trudno się dziwić, taca jest częścią eucharystii, a skoro wiernych nie ma w kościołach, to tych pieniędzy brakuje - tłumaczy.

Jednak jego zdaniem kryzys finansowy nie potrwa długo. Jak mówi, wierni sami szukają możliwości dofinansowania Kościoła.

Profesjonalna bankowość na miarę XXI wieku: profil zaufany

- Ci, którzy tworzą wspólnotę, czują się za nią odpowiedzialni. Szukają więc możliwości wsparcia i na przykład przelewają ofiary na konto parafii - mówi ks. Slipek. - Ja wielkiej różnicy w przychodach nie odczuwam, choć oczywiście są parafie, gdzie ofiary składane na konto nie bilansują się z tacą - wyjaśnia.

"Taca" w czasach epidemii

Przelew to najczęstsza forma wspierania kościołów w czasie kryzysu. Część wiernych, choć przeniosła się ze świątyń przed ekrany telewizyjne, nadal czuje się w obowiązku składać ofiary.

- Jako osoba wierząca uczestniczę co niedzielę we mszy, tylko zamiast iść do kościoła, włączam transmisję w internecie - mówi pan Grzegorz, parafianin spod Warszawy. - I regularnie przelewam pieniądze na konto parafii. Dokładnie tyle samo, ile dałbym na tacę - dodaje.

Po finansach kościołów widać jednak, że nie wszyscy wierni decydują się na ofiary składane przelewem. Wielu księży mówi, że dochody spadły i trudno im się przez to utrzymać.

O ofiary od wiernych w czasach kryzysu upomina się m.in. ojciec Tadeusz Rydzyk, założyciel Radia Maryja. Jak wynika z materiału wyemitowanego na antenie Telewizji Trwam, dotychczasowe ofiary "przy bardzo oszczędnym gospodarowaniu starczały od pierwszego do pierwszego", a teraz, w związku z pandemią, dalsze istnienie mediów Rydzyka stoi pod znakiem zapytania.

Tracą nie tylko księża

Na kryzysie cierpi też personel pomocniczy kościołów, np. organiści. Ich pensje proboszcz wypłaca z datków zebranych na tacę, a kościelne uroczystości to okazja do swego rodzaju premii.

- Jesteśmy zatrudniani przez kościoły i żyjemy z części tego, co ksiądz zarobi w czasie mszy - mówi organistka z niewielkiej parafii pod Łodzią. - W małych parafiach zazwyczaj nie zarabia się wiele i na te uroczystości wszyscy czekają, bo w sezonie ślubnym to jest nawet kilka pensji. Teraz nie mamy jak dorobić - rozkłada ręce.

Brak pieniędzy w kasach parafii oznacza też mniejsze wpływy do budżetu diecezji, do której księża odprowadzają część pieniędzy z ofiar. Z pieniędzy diecezjalnych opłacane są m.in. seminaria czy urzędy biskupie.

Część pieniędzy z budżetów diecezji idzie też na utrzymanie Konferencji Episkopatu Polski, a część wędruje do Watykanu.

Sytuacja finansowa kościołów powinna się jednak zacząć poprawiać, bo od 30 maja świątynie mogą działać już bez ograniczeń w liczbie wiernych. Również organizacja wesel wróci do względnej normalności.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę