Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. KKG
|

Dopłaty do rachunków. Rząd rozważa pomoc dla najbiedniejszych

227
Podziel się:

W związku z kryzysem energetycznym w Europie planowany pierwotnie budżet na wsparcie dla najuboższych odbiorców prądu w Polsce ma być zwiększony – dowiedział się czwartkowy "Dziennik Gazeta Prawna".

Dopłaty do rachunków. Rząd rozważa pomoc dla najbiedniejszych
Z dopłat do rachunków za prąd miałoby skorzystać 10 proc. klientów (Adobe Stock)

"Może on być liczony w miliardach, choć ma być mniejszy niż w przypadku zamrożenia cen prądu w 2019 r., co kosztowało budżet ok. 5 mld zł" - podaje gazeta.

Premier: będą rozwiązania ochronne

Dodaje, że z nowych rozwiązań miałoby prawo skorzystać "poniżej 10 proc." klientów zamiast zapowiadanych wcześniej 6 proc.

"Projekt wsparcia autorstwa resortu klimatu może ulec dalszym zmianom. Niewykluczone jest rozszerzenie go o odbiorców gazu. Wczoraj premier Mateusz Morawiecki zapowiedział rozwiązania ochronne dla najbardziej dotkniętych wzrostem cen energii" - czytamy.

Zobacz także: mBank webinary: Dobre nawyki w inwestowaniu – z czego korzystać, jakich zasad się trzymać, a czego unikać.

Ale rekordy na rynkach europejskich biją też hurtowe ceny gazu. Możliwe są więc dalsze zmiany w projekcie resortu klimatu – pierwotnie miał on dotyczyć tylko odbiorów energii elektrycznej, ale z naszych informacji wynika, że niewykluczone jest dodanie odbiorców gazu. Nowe rozwiązania miałyby wejść w życie od początku roku, co oznacza, że prace nad zmienionym projektem będą musiały być błyskawiczne - podano w "DGP".

Ceny w górę nawet o 30 proc.

Analitycy biura maklerskiego mBanku oszacowali, z jakimi podwyżkami będziemy musieli się liczyć już w przyszłym roku. Ich prognozy zostały przygotowane już z uwzględnieniem decyzji KE w sprawie pakietu Fit for 55. Wynika z nich, że już w 2022 roku ceny energii wzrosną od 15 do 30 proc. w przypadku przedsiębiorstw, a także o około 19 proc. dla gospodarstw domowych.

Policzyliśmy, o ile w związku z tym wzrosną nasze rachunki. Dla przykładu: pani Kasia mieszka z mężem i dzieckiem w nowym budownictwie, ma ogrzewanie z sieci miejskiej. Po podwyżce w 2022 roku opłata za samą energię (bez opłat stałych) będzie ją kosztować rocznie 170 zł więcej. Z kolei pan Tomek mieszka w domu razem z żoną i synem. Prądu używa do oświetlenia domu i korzystania ze sprzętu RTV i AGD, nie wykorzystuje go do ogrzewania. Teraz za samą energię (bez opłat stałych) zapłaci w ciągu roku o 215 zł więcej.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(227)
jan
rok temu
W 2021r kupisz mniej niż w 2020 za te same pieniądze, a jak GUS zaniży inflację, a zaniży, to dużo, dużo, dużo mniej, , a dla tych "bogaczy" emerytów co mają > 4970 zł brutto to już zupełnie d.... z całkowicie z tyłu
ViaColor oszu...
rok temu
Jak zarobić na Polakach. Najpierw im zabrać a następnie kilku damy, różnicą się podzielimy. Kilku może zbankrutować ale nas to nie obchodzi.
jan
rok temu
Sejm stać przegłosować Polski Ład o jesieni 2015r. Takich mamy posłów
heh
rok temu
Rząd nic nie dopłaca bo Morawiecki nie daje ze swojej kieszeni, rząd jedynie mniej zabiera, ze sprzedaży emisji co2 rząd zarobił w zeszłym roku 13 miliardów a w tym roku do tej pory to już niecałe 20 miliardów te całe emisje to nic innego jak kolejny podatek
2+2=
rok temu
Waloryzacja emerytur będzie w marcu a podniesiona składka zdrowotna będzie obowiązywać od początku roku...
...
Następna strona