Drewno z Rosji jest "prane" jak brudne pieniądze. Tak omija się zakaz
Ikea obiecała zerwać interesy z Rosją, ale nadal kupuje stamtąd drewno. Takie doniesienia przekazał szwedzki "Aftonbladet". Koncern deklarujący się jako zrównoważony i ekologiczny nie pierwszy raz mierzy się z poważnymi oskarżeniami. Jednak nie tylko Ikea się dziś tłumaczy. Zarzuty wysuwane są także w stosunku do firmy Kronospan, potentata w branży drewnianych płyt. Tymczasem okazuje się, że ominięcie zakazu kupowania rosyjskiego drewna wcale nie jest trudne i przypomina pranie brudnych pieniędzy. Część zysku z procederu trafia bezpośrednio do rosyjskich oligarchów.