Droga na Hel zablokowana. Agrounia i rybacy protestują

Agrounia oraz rybacy zablokowali drogę z Władysławowa na Hel. Turyści stoją w ogromnym korku. - Organizatorem tego protestu jest pan premier i rząd, nie my - tłumaczył jeden z liderów manifestacji.

Agrounia protestuje razem z rybakami. Fot. - fragmenty transmisji live na profilu Agrounii na FacebookuAgrounia protestuje razem z rybakami. Fot. - fragmenty transmisji live na profilu Agrounii na Facebooku
Źródło zdjęć: © Facebook.com | Agrounia

Zablokowana jest droga z Władysławowa na Hel. Rolnicy z Agrounii w geście solidarności protestują z rybakami. Strajk ma zakończyć się około godziny 16. Rybacy zostali oszukani. Dlatego tu jesteśmy i będziemy, dopóki rząd się nie obudzi i nie podejmie dialogu - przekazał jeden z protestujących.

- Rybacy nie mogą łowić ryb, przepisy im tego zakazują, dlatego dziś wyszli na drogę. Państwo polskie zobowiązało się do wypłaty odszkodowań i do dziś tego nie zrobiło - powiedział Michał Kołodziejczak, lider Agrounii. Wskazał przy tym, że rząd złamał wszelakie ustalenia, jakie do tej pory poczynił z rybakami.

Jak wyjaśnił Kołodziejczak chodzi o zakazy połowów dorsza we wschodniej części Bałtyku. Zostały one przedłużone jeszcze jesienią zeszłego roku i obowiązują do tej pory. Organizatorzy protestu uważają, że rząd zapomniał o armatorach rybołówstwa rekreacyjnego.

Agrounia znów protestuje. Dramat producentów wieprzowiny

Jak informują organizatorzy protestu, statki rybackie w które zainwestowano miliony złotych stoją bezużytecznie. - Nasze statki stoją, wkrótce zaczną tonąć. W statki pakowane są grube miliony. Niektórzy zasuwają za granicą na to, by spłacać kredyty za statki, które stoją teraz w portach. Ludzie z rządu, przyjedźcie i zrealizujcie wypracowane porozumienie - przekazał jeden z protestujących podczas relacji na Facebooku.

- Zarabialiśmy na przewozie statkami turystów i ludzi, którzy wędkowali. Na tym zarabiała też gastronomia, miejsca noclegowe, stacje benzynowe. Przyjeżdżali Polacy, Niemcy, ludzie z całego świata. Zostawiali tu pieniądze, my płaciliśmy podatki, teraz nie możemy robić nic - słyszymy na nagraniu. Inny z protestujących dodaje, że rybacy zostali oszukani przez rząd, który podpisał zobowiązania z armatorami, a teraz nie robi nic.

Na miejscu jest obecna policja. Jak informują organizatorzy zgromadzenie zostało zgłoszone odpowiednim służbom. Protestujący starają się reagować na sytuację na bieżąco. Na nagraniu widać, jak mimo zapewnień o nieprzepuszczaniu samochodów na wieść o tym, że w korku stoi autobus z dziećmi decydują się udostępnić drogę dla pojazdu.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Zwrot ws. rurociągu Przyjaźń. Peter Magyar zabiera głos
Zwrot ws. rurociągu Przyjaźń. Peter Magyar zabiera głos
Widmo zwolnień w polskiej fabryce broni. Tusk zabiera głos
Widmo zwolnień w polskiej fabryce broni. Tusk zabiera głos
Sejm przyjął ustawę o KROPiK. Będzie obowiązkowe czipowanie psów i kotów
Sejm przyjął ustawę o KROPiK. Będzie obowiązkowe czipowanie psów i kotów
Ceny paliw. Co kierowców czeka na stacjach po weekendzie
Ceny paliw. Co kierowców czeka na stacjach po weekendzie
Euro na Węgrzech? Partia Magyara wskazuje termin
Euro na Węgrzech? Partia Magyara wskazuje termin
Pakiet "CPN". Tyle mieli zaoszczędzić Polacy
Pakiet "CPN". Tyle mieli zaoszczędzić Polacy
Ceny maksymalne na najbliższe dni. Minister energii podał stawki
Ceny maksymalne na najbliższe dni. Minister energii podał stawki
Seul widzi ożywienie gospodarki Korei Płn. po zbliżeniu z Rosją i Chinami
Seul widzi ożywienie gospodarki Korei Płn. po zbliżeniu z Rosją i Chinami
Lumina Metals idzie na GPW. Miedziowy gigant planuje nową inwestycję w Polsce
Lumina Metals idzie na GPW. Miedziowy gigant planuje nową inwestycję w Polsce
Sejm zdecydował ws. weta prezydenta o kryptowalutach. Tak głosowali posłowie PiS
Sejm zdecydował ws. weta prezydenta o kryptowalutach. Tak głosowali posłowie PiS
Sejm przyjął eLicytacje. Sprzedaż majątku dłużników ma przenieść się do internetu
Sejm przyjął eLicytacje. Sprzedaż majątku dłużników ma przenieść się do internetu
MI oddala widmo porzucanych budów. Resort zgodził się na postulaty branży
MI oddala widmo porzucanych budów. Resort zgodził się na postulaty branży