"Element wojny hybrydowej". Wicepremier: Rosja dzisiaj traktuje Polskę jak wroga

Zakłócenia systemów GPS są elementem wojny hybrydowej, którą z Polską prowadzi Rosja – powiedział PAP wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Jego zdaniem, należy mieć świadomość, że zagrożeń w cyberprzestrzeni będzie przybywało.

Kierowana przez Władimira Putina Rosja traktuje Polskę jak wroga - komentuje wicepremier Krzysztof GawkowskiKierowana przez Władimira Putina Rosja traktuje Polskę jak wroga - komentuje wicepremier Krzysztof Gawkowski
Źródło zdjęć: © Getty Images
Tomasz Sąsiada

Gawkowski był pytany podczas odbywającego się w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku Digital Summit o doniesienia dotyczące zakłóceń GPS na północy kraju, o których w ostatnim czasie informowali użytkownicy dronów. - Zakłócenia systemów GPS są elementem wojny hybrydowej, którą z Polską prowadzi Rosja. Elementem wojny, która dzieje się każdego dnia w cyberprzestrzeni – powiedział wicepremier.

Przypomniał, że Rosja atakowała już m.in. polską infrastrukturę krytyczną, a także stosowała dezinformację podczas kampanii prezydenckiej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Produkują wszystko w Polsce. Te klocki kupuje cały świat - Robert Podleś w Biznes Klasie

- Reagujemy w każdej sferze, ale trzeba mieć świadomość, że tych zagrożeń w cyberprzestrzeni na różnych poziomach będzie przybywało. Rosja dzisiaj traktuje Polskę jak wroga, którego chce zdestabilizować, między innymi dlatego podczas polskiej prezydencji tak dużo mówiliśmy o cyberbezpieczeństwie, żeby problemy cyberzagrożeń, problemy dotyczące ataków na infrastrukturę nawigacyjną, zakłócenia systemów GPS, pokazywać innym państwom w Europie – powiedział Gawkowski.

Zapewnił, że polskie służby na bieżąco monitorują sytuację. - Rządowe Centrum Bezpieczeństwa również zajmuje się sprawą. Wszystkie instytucje państwa od wielu miesięcy pracują nad stosownymi rozwiązaniami, w pełnej koordynacji z Dowództwem Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni. Wszystkie struktury państwa zostały w to włączone i to nie jest temat, którego nikt nie znał – podkreślił wicepremier.

Szef MON zabiera głos

We wtorek rano minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podczas konferencji prasowej w bazie w Latkowie pod Inowrocławiem był pytany m.in. o doniesienia dotyczące zakłóceń GPS na północy kraju i czy znane jest ich źródło. O zakłóceniach w ostatnim czasie informowali użytkownicy dronów.

- Obserwujemy te zakłócenia. One są obserwowane nad obszarem Morza Bałtyckiego również u naszych sojuszników w państwach natowskich - zarówno w państwach bałtyckich, jak i państwach nordyckich, więc reagujemy. Te działania są związane, według naszych źródeł, z działaniami Federacji Rosyjskiej, z akcjami sabotażu również - powiedział Kosiniak-Kamysz.

Poinformował, że kilka tygodni temu w tej sprawie "odbył się specjalny komitet ds. bezpieczeństwa". - Generał Maciej Klisz, dowódca operacyjny, przygotował serię zaleceń dla lotnictwa wojskowego, ale również przekazaliśmy wszystkie informacje dla lotnictwa cywilnego, dla kontroli lotów, dla Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej - zaznaczył.

Szef MON przypomniał również o Deklaracji Bałtyckiej, podpisanej na początku czerwca w Brukseli przez ministrów obrony Polski, Niemiec, Litwy, Łotwy, Estonii, Finlandii, Szwecji i Danii, która "ma chronić nasze państwa i współdziałania w tym zakresie".

Pierwsze doniesienia o zakłóceniach sygnału GPS w rejonie Morza Bałtyckiego pojawiły się w grudniu 2023 roku. Największe nasilenie zjawiska miało miejsce w okresie świąt Bożego Narodzenia, a także w okolicach Nowego Roku 2024. Problemy odnotowano m.in. w Finlandii, Estonii, Litwie, Polsce oraz w południowej Szwecji.

Od tamtej pory przeprowadzany przez Rosję spoofing sygnału GPS w rejonie Morza Bałtyckiego i leżących nad nim krajów, w tym Polsce, odnotowywany jest nieregularnie i ma różne natężenie. W ostatnich dniach zakłócenia były wyjątkowo silne. W sobotę w mediach społecznościowych załogi statków dzieliły się informacją o całkowitym zaniku sygnału GPS w promieniu 200 km od Królewca. Natomiast te, które do nawigacji wykorzystywały GLONASS (rosyjski odpowiednik GPS), nie miały żadnych problemów.

Ekspert: NATO ma narzędzia do niwelowania zakłóceń

Wzmożenie tych działań może mieć związek z rozpoczętymi 3 czerwca w niemieckim Rostocku i mającymi potrwać do 20 czerwca natowskimi manewrami morskimi Baltops 25, w których bierze udział 40 okrętów i 9 tys. żołnierzy. Jak powiedział PAP Konrad Muzyka, analityk ds. wojskowości Rosji i Białorusi, podczas ćwiczeń natowskich ta aktywność może się zwiększać. - Jednak nie doszukiwałbym się tu jakiegoś specjalnego wzorca. Rosjanie mają to do siebie, że jeżeli mogą wpływać na działania – nawet cywilów – po prostu będą to robić – podkreślił ekspert.

Analityk zwrócił uwagę, że NATO posiada środki niekinetyczne, czyli radioelektroniczne, żeby efektywność tych rosyjskich jammerów zniwelować, bez konieczności ich niszczenia, lecz na razie nie chce z nich korzystać. To wymagałoby relokacji sił i środków, a zarazem byłoby odkryciem kart, czym dysponuje Sojusz w kwestii wojny radioelektronicznej. A te karty mogą się przydać na przykład w razie wybuchu wojny. - Działania Rosjan mają wpływ na życie cywilów i są irytujące. Ale to wciąż nie są działania, które faktycznie blokowałyby funkcjonowanie państwa. Więc po prostu na tym etapie musimy z tym żyć – podsumował Muzyka.

Wybrane dla Ciebie
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl