Emilewicz tłumaczy Morawieckiego z "tak zwanej praworządności"

Jadwiga Emilewicz o powiązaniu unijnych środków z praworządnością i zmianach w rządzie. Wicepremier tłumaczy Mateusza Morawieckiego ze słów o "tak zwanej praworządności", podkreśla też, że to w jego gestii leży decyzja o "odchudzeniu" rządu.

Jadwiga Emilewicz o unijnych pieniądzach i praworządności
Źródło zdjęć: © PAP
Paweł Orlikowski

- Przyjęcie neutralności klimatycznej w przypadku Polski do 2050 roku jest niemożliwe. Suma emisji będzie liczona w 2050 i w kolejnych latach na poziomie europejskim. Te kraje, które są oparte na energii zeroemisyjnej, będą się dzielić tą swoją nadwyżką - powiedziała w Polskim Radiu wicepremier i minister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

Czytaj też: Morawiecki w Sejmie o budżecie UE. Opozycja bezlitosna

- Wszystkie fundusze są przeznaczone w stronę zazielenienia gospodarki. Będziemy to robić w naszym tempie i w zgodzie z naszymi możliwościami. Kiedy mówimy o neutralności klimatycznej w horyzoncie 2020-2050, mówimy o pewnym wyznaczeniu kierunku. To, czy on zostanie osiągnięty, wielu ekspertów patrzy na to z rezerwą - dodała.

W kwestii powiązania transferu środków z budżetu Unii Europejskiej na lata 2021-2027 z praworządnością, odparła, że zapisy dotyczące zasady praworządności są tak samo ważne dla każdego państwa członkowskiego. - To, co mamy dziś, to zasada praworządności w zakresie wydatkowania środków - powiedziała.


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Podkreśliła także, że dla polskiego rządu najważniejszym zadaniem jest teraz zastanowienie się, na jakie projekty wydać unijne pieniądze. Zaznaczyła przy tym, że mowa o wielkich inwestycjach infrastrukturalnych.

Pytana o słowa premiera Morawieckiego, który mówił o "tak zwanej praworządności", odpowiedziała, że to sformułowanie, które jako pierwszy wypowiedział Frans Timmermans, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej.

Jadwiga Emilewicz mówiła także o kolejnych formach wsparcia dla przedsiębiorców najbardziej dotkniętych kryzysem wywołanym pandemią koronawirusa. Nowe rozwiązania mają być kierowane głównie do branży turystycznej.

- Chcemy dostarczyć przedsiębiorcom nowy oręż, by po czasie, gdy były im dostarczane środki płynnościowe. Projekty ustaw będą gotowe do końca tego roku, by weszły w życie od początku kolejnego roku - zapewniła.

Czytaj także: Podatek od cukru. Sejmowa komisja nowelizuje ustawę, której nie ma

Wicepremier była także pytana o zmiany w rządzie. - Restrukturyzacja rządu to decyzja premiera Morawieckiego i szefostwa partii. Takie rzeczy to nic egzotycznego. Premier obiecał odchudzenie rządu, zmniejszenie liczby resortów i myślę, że w tym kierunku będzie zmierzać reforma - powiedziała Emilewicz.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Wybrane dla Ciebie