Energetyki jednak będzie można reklamować. Zmiana przepisów na ostatniej prostej

Nie będzie zapowiadanego wcześniej zakazu reklamowania napojów energetycznych. Sprzedawcy nie będą musieli też organizować na nie osobnego stoiska. Wnioskodawcy wycofali się z tych postulatów. Wszystko przez obawę przed reakcją Komisji Europejskiej – podaje serwis gazetaprawna.pl.

Puszki napojówZakaz napojów energetycznych. Będą jednak zmiany w propozycji, wciąż możliwe będzie ich reklamowanie (zdj. ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Stockah

W miniony piątek nie doszło do głosowania w Sejmie nad nowymi przepisami dotyczącymi napojów energetycznych, które mają zakazać sprzedaży osobom niepełnoletnim. Wszystko przez brak stanowiska rządu do nowelizacji.

Kilka przepisów zniknęło z nowelizacji

Wiadomo już jednak, że zniknie z niej kilka przepisów. Serwis gazetaprawna.pl zauważyła, że wnioskodawcy wycofali się z postulatu ograniczeń w reklamowaniu energetyków i wymogu osobnego stoiska na niesklepach.

Zostaje natomiast kluczowy zapis zabraniający sprzedaży tego typu napojów nastolatkom i dzieciom.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Prezes PiS: program wyborczy po wakacjach. Prof. Orłowski: nie spodziewam się niczego nowego

Skąd ta zmiana? Kamil Bortniczuk, minister sportu i poseł z Partii Republikańskiej, który był jednym z wnioskodawców, na sejmowej komisji zdrowia wyjaśnił, że wystarczy zakaz sprzedaży dla osób poniżej 18. roku życia. W jego ocenie takie rozwiązanie skutecznie zniechęci do propagowania napojów energetycznych wśród dzieci.

Bruksela kręciłaby nosem

Jest jeszcze jeden aspekt tej sprawy: Unia Europejska. Według Kamila Bortniczuka Komisja Europejska jest niechętna ostremu rozprawieniu się z zachęceniem do kupowania i spożywania napojów zawierających kofeinę lub taurynę.

Wybrane dla Ciebie