Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
KFM
|
aktualizacja

Epidemia koronawirusa wybuchła na nowo. Fabryki montujące iPhone'y zamknięte

18
Podziel się:

Shenzen, chińskie miasto przezwane "fabryką świata" zmaga się z największą epidemią koronawirusa od początku pandemii. Fabryki, w tym firmy Foxconn, największego producenta elektroniki, zostały zamknięte.

Epidemia koronawirusa wybuchła na nowo. Fabryki montujące iPhone'y zamknięte
"Fabryka świata" czyli chińskie miasto Shenzen została objęta blokadą. Fabryki nie działają - w tym zakłady należące do Foxconnu, który montuje m.in. iPhone'y (Getty Images, 2022 VCG)

O sprawie donosi "Financial Times". Gazeta pisze o blokadzie nałożonej na to chińskie miasto, liczące sobie 17,5 mln mieszkańców. Fabryki w Shenzen, także te Foxconnu, zostały zamknięte. Obok nich zamknięto też transport publiczny czy restauracje.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo.

Zobacz także: Rosja, Chiny i Iran prężą muskuły. Nagranie z manewrów wojskowych na Oceanie Indyjskim

Fabryki Foxconnu zamknięte

Foxconn to jeden z największych producentów elektroniki na świecie, choć trafniejsze byłoby określenie największa montownia na świecie. Firma składa urządzenia wielu znanych marek, choćby Apple. Dwie fabryki, które składały najnowszego iPhone'a 13 na razie stoją. Podobnie jak dziesiątki innych, produkujących konkretne podzespoły elektroniczne.

Jak czytamy w gazecie, tylko w ciągu zeszłego weekendu "odnotowano ponad 5 tys. lokalnie przenoszonego koronawirusa". Blokada ma potrwać 6 dni, niewykluczone, że zostanie przedłużona. Nawet jednak 6 dni wystarczy, by spotęgować problemy i tak naderwanego - najpierw pandemią, potem agresją rosyjską - łańcucha dostaw.

Zdaniem gazety to efekt polityki Chin dążącej do zerowej liczby zakażeń koronawirusem. Analityk Ting Lu, cytowany przez FT powiedział, że splot aktualnych czynników sprawia, iż chiński cel zakładający 5,5 proc. wzrostu PKB staje się mniej realistyczny.

Choć uwagę świata przykuwa agresja Rosji na Ukrainę, pandemia nie zniknęła. W money.pl opisywaliśmy wywiad szefa Pfizera Alberta Bourla, który powiedział, że czwarta dawka szczepionki przeciw COVID-19 to konieczność.

- Ochrona, jaką uzyskujemy po podaniu trzeciej dawki, jest wystarczająco dobra, a nawet całkiem dobra, jeśli chodzi o hospitalizacje i zgony - powiedział Bourla. - Pojawia się wiele wariantów. Omikron był pierwszym, który jest w stanie w umiejętny sposób ominąć ochronę immunologiczną, którą zapewniamy - dodał.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(18)
Stop c19
3 miesiące temu
Ojejku polityka strachu już nie działa zmieńcie narrację a szpryce już nikt nie weźmie
Dante
3 miesiące temu
Przeciez szef pfizera mowil ze panstwa kupily 6 szpryc tylko na sarscov2 pomijajac co mial jeszcze na mysli...... wiec mowiac o 4 mnie nie zaskoczyl...... poza tym juz produkowane sa "nowe szpryce" i najwazniejsze pytanie...... po ktorej dawce szprycy Wasz naturalny uklad odpornosciowy bedzie zniszczony, w efekcie krorego gdy ktos kichnie, moze okazac sie fatalne w skutkach????? Dlaczego wirus jest niewyizolowany, z reszta jak mozna cos wyizolowac skoro niejest naturalne......
Precz
3 miesiące temu
Co za brednie
Jaca86
3 miesiące temu
Śmiertelność na COVID spadła poniżej GRYPY. Tak grypa jest bardziej śmiertelna od COVID. Śmiech na sali, cyrk z tymi obostrzeniami🤣
Patrzę
3 miesiące temu
A tu ciągle przewaga wiatru że wschodu,ciekawe co przywieje