Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Marcin Łukasik
|
aktualizacja

Fundusz Tomasza Czechowicza pod lupą. Prokuratura wszczyna śledztwo

7
Podziel się:

Mogło dojść do nieprawidłowości przy sprzedaży certyfikatów inwestycyjnych funduszu MCI TechVentures. Tak uważa Prokuratura Okręgowa w Warszawie, która wszczęła czynności procesowe.

Śledztwo dotyczy nieprawidłowości przy wykupie certyfikatów inwestycyjnych
Śledztwo dotyczy nieprawidłowości przy wykupie certyfikatów inwestycyjnych (Forum)

Inwestorzy, którzy powierzyli swoje pieniądze funduszowi Tomasza Czechowicza, nie mogli ich odzyskać. Jak podaje Business Insider, śledczy sprawdzą teraz, czy doszło do naruszenia prawa.

- Działania zostały podjęcie na skutek zawiadomień od pokrzywdzonych oraz po doniesieniach w mediach branżowych – powiedziała money.pl rzecznik Prokuratury Krajowej Ewa Bialik.

Szansa na wykup wspomnianych certyfikatów jest raz w roku podczas tzw. okna umorzeniowego. Zewnętrzni inwestorzy, którzy chcieli wyjść z inwestycji, na razie muszą o tym zapomnieć.

Zobacz także: Obejrzyj: Na obietnicach się kończy. "Firmom nie daje się prawa do popełniania błędów"

- Zwracałem uwagę, że jest to praktyka naganna, która doprowadzi do upadku funduszu i utraty zaufania – tłumaczył w maju były prezes warszawskiej giełdy Adam Maciejewski.

MCI TechVentures to powstały w 2008 roku prywatny fundusz, który inwestuje w młode spółki technologiczne. Do marca 2017 roku do funduszu wpłynęło niemal 800 mln zł.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(7)
pepe
3 lata temu
Amber Gold i inne piramidy ludzi nic nie nauczyły
Kim1
3 lata temu
Polacy z pazernosci tracą POCZUCIE rzeczywistości !!!!
RODO
3 lata temu
Fundusze fundacje to wszystko jest przekrętem starozakonnym " lipa "
Gix
4 lata temu
Ktoś mu te 800 mln wpłacił.
harpia
4 lata temu
Zarządzający funduszami powinni ponosić poszerzoną odpowiedzialność za wyniki: wynik słabszy od benchmarku o wiecej niż 20% - dopłacasz z własnej kasy, słabszy o więcej niż 50% - idziesz do więzienia, chyba, że udowodnisz brak swojej winy. Dotyczyć to powinno i osobiście ludzi i firmy (TFI). W obecnym stanie spraw dezynwoltura i oszustwa są bezkarne.