Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. PRC
|

Fuzja Orlenu z Lotosem. Koncern zabiera głos w sprawie inwestorów z Węgier i Arabii Saudyjskiej

23
Podziel się:

PKN Orlen dementuje ostatnie doniesienia medialne dotyczące przejęcia Grupy Lotos przez płocki koncern. Wybór potencjalnych partnerów stanowi obecnie wyłącznie spekulacje - poinformował PKN Orlen w niedzielnym oświadczeniu. Negocjacje z partnerami do środków zaradczych nie zostały bowiem sfinalizowane.

Fuzja Orlenu z Lotosem. Koncern zabiera głos w sprawie inwestorów z Węgier i Arabii Saudyjskiej
Daniel Obajtek, prezes PKN Orlen (PAP, Radek Pietruszka)

"Negocjacje z partnerami do środków zaradczych w związku z przejęciem Grupy Lotos przez PKN Orlen nie zostały sfinalizowane, dlatego doniesienia medialne na temat wyboru potencjalnych partnerów stanowią wyłącznie spekulacje" - oświadczył PKN Orlen w niedzielnym oświadczeniu.

W ten sposób dementował wcześniejsze doniesienia Radia Zet, które podało, że w najbliższym tygodniu PKN Orlen ogłosi, kto odkupi część aktywów Lotosu.

"Nie będzie to jedna firma, tylko dwie. Partnerem do zakupu części rafinerii w Gdańsku najprawdopodobniej zostanie saudyjski koncern Saudi Aramco. Stacje Lotosu odkupi za to węgierski MOL" - podało Radio Zet, zastrzegając, że są to informacje nieoficjalne.

"Należy podkreślić, że od samego początku procesu, PKN Orlen dąży do wynegocjowania takich warunków, które zapewnią wymierne korzyści obu spółkom, ich akcjonariuszom i klientom oraz zagwarantują bezpieczeństwo energetyczne polskiej gospodarce. Taki był priorytet rozmów i to się nie zmieniło" -  czytamy w oświadczeniu PKN Orlen zamieszczonym na Twitterze przez rzeczniczkę koncernu Joannę Zakrzewską.

Zobacz także: „Cud nad Orlenem”. Soboń komentuje

Jak informuje Orlen, nadużyciem są również jakiekolwiek twierdzenia o rzekomej prywatyzacji Grupy Lotos.

Płocki koncern wyjaśnia, że połączenie obejmie dwie spółki mające tego samego właściciela i do tej pory konkurujące ze sobą, co jest niespotykane na europejskim rynku. Dodatkowo intencją PKN Orlen jest wybór takich partnerów do realizacji środków zaradczych, którzy umożliwią dalszy stabilny rozwój potencjalnie przejętych aktywów.

Medialna burza

Informacje Radia Zet były komentowane przez polityków, w tym przez szefa PO Donalda Tuska, który na Twitterze napisał: "Jeśli PiS naprawdę sprzedał stacje Lotosu węgierskiej firmie MOL, politycznie związanej z Moskwą, to znaczy, że Ład Kaczyńskiego jest bardziej rosyjski, niż sądzili najwięksi pesymiści".

W odpowiedzi rzeczniczka PKN Orlen napisała: "Panie Przewodniczący, chciałabym przypomnieć, że to Pan chciał sprzedać Rosjanom Lotos i Możejki i w tym Pana nikt nie przebije. Prosimy nie powielać medialnych spekulacji".

Przypomniała też wypowiedź Donalda Tuska z marca 2011 roku, kiedy to jako szef rządu podkreślił w Gdańsku, że nie ma żadnej ideologicznej przesłanki, by mówić kategorycznie "nie" inwestorom z jakiegokolwiek kraju, także z Rosji, którzy byliby zainteresowani udziałem w prywatyzacji Grupy Lotos.

Czas do połowy stycznia

Termin na realizację środków zaradczych, które PKN Orlen zobowiązany jest przeprowadzić w związku z przejęciem kontroli nad Grupą Lotos upływa 14 stycznia 2022 r.

Wyznaczone w lipcu 2020 r. przez KE środki zaradcze to m.in. zbycie 30 proc. udziałów w rafinerii Lotos wraz z towarzyszącym dużym pakietem praw zarządczych. Ma to dać nabywcy prawo do blisko połowy produkcji rafinerii w zakresie oleju napędowego i benzyny, a jednocześnie zapewni dostęp do istotnej infrastruktury magazynowania i infrastruktury logistycznej. Kolejny warunek to sprzedaż dziewięciu składów paliw na rzecz niezależnego operatora logistyki oraz budowa nowego terminalu importowego paliwa do silników odrzutowych w Szczecinie, który – po ukończeniu budowy – zostałby przekazany temu operatorowi.

KE nakazała też sprzedaż 389 stacji paliw w Polsce, stanowiących około 80 proc. sieci Lotos, sprzedaż 50 proc. udziału Lotosu w spółce joint venture z BP, zajmującej się obrotem paliwem do silników odrzutowych, udostępnienie konkurentom w Czechach rocznie do 80 tys. ton paliwa do silników odrzutowych w drodze otwartej procedury przetargowej, zbycie dwóch zakładów produkcyjnych bitumu w Polsce oraz dostarczenie nabywcy rocznie do 500 tys. ton bitumu lub tzw. pozostałości ciężkich.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(23)
Pablo007
8 miesięcy temu
Kompletna kompromitacją jest to że rząd niczego nie zrobił do tej pory
Pablo007
8 miesięcy temu
Jakość paliw na stacjach Orlenu drastycznie spadają co przekłada się na ilość klientów oraz zyski takiego syfu dawno nie tankowałem przypominają mi się czasy mafii paliwowych z czasów SLD PIS PO PSL Lotos przejmuje Orlena aby nie upadła paliwa z lotosu to przepaść do Orlenu Orlen świeci pustkami Polacy jednak wola drożej zapłacić ale mieć jakość a nie ilość
Benek
9 miesięcy temu
Z wypowiedzi Obajtka wynika, że uczył się ekonomii w jakiejś szkółce wieczorowej. Jego wypowiedź, że konkurencja dwóch podmiotów mających tego samego właściciela jest szkodliwa zwala z nóg. Dla niego może jest szkodliwa bo ma mniej władzy ale klienci Orlenu i Lotosu, Polacy na pewno korzystali na tym.
ORLEN-LOTOS
9 miesięcy temu
Jaka FUZJA WIELKI PRZEWAŁ CZY TEGO NIE WIDZICIE??
nie rozumiem
9 miesięcy temu
Fuzja po to żeby sprzedać ?
...
Następna strona