Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku

Spór o gdańską nieruchomość, w której przez lata funkcjonował rosyjski konsulat, wchodzi w nową fazę finansową. Mimo decyzji polskiego MSZ o zamknięciu placówki, budynek wciąż pozostaje pod kontrolą Rosjan, co generuje kolejne roszczenia ze strony Skarbu Państwa.

Konflikt wokół ambasadyKonflikt wokół ambasady
Źródło zdjęć: © East News | ANDREW CABALLERO-REYNOLDS
Robert Kędzierski
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Rzecznik prezydenta Gdańska, Daniel Stenzel, poinformował Polską Agencję Prasową o przygotowywaniu kolejnego wezwania do zapłaty. Kwota opiewa na ponad 2,2 mln zł i dotyczy bezumownego korzystania z nieruchomości przy ulicy Batorego 13 i 15. Rachunek ten obejmuje okres do końca 2025 roku. Jest to bezpośrednia konsekwencja faktu, że mimo upływu wyznaczonego terminu, strona rosyjska nie wydała kluczy do obiektu.

Warto zaznaczyć, że rola gdańskiego magistratu w tym procesie jest specyficzna. Miasto nie działa tu wyłącznie we własnym imieniu, lecz jako reprezentant interesów państwowych.

– Jako miasto realizujemy w tym przypadku czynności starosty wykonującego zadania administracji rządowej. Oznacza to, że działania te są ściśle konsultowane i prowadzone w porozumieniu z Ministerstwem Spraw Zagranicznych – wyjaśnił w rozmowie z PAP Daniel Stenzel.

Amerykanie dali Chinom "najlepszy prezent w historii"

Dyplomatyczny pat i zamknięte drzwi

Sytuacja wokół gdańskiego konsulatu skomplikowała się pod koniec ubiegłego roku. Przypomnijmy, że szef polskiej dyplomacji, Radosław Sikorski, cofnął zgodę na funkcjonowanie rosyjskiej placówki w Gdańsku 19 listopada 2025 roku. Decyzja ta nie była przypadkowa – stanowiła bezpośrednią reakcję na rosyjskie akty dywersji wymierzone w infrastrukturę krytyczną, w tym linie kolejowe na terenie Polski. Zgodnie z notą MSZ, konsulat miał zostać oficjalnie zamknięty do północy 23 grudnia 2025 roku, a jego personel zobowiązany był do opuszczenia terytorium Rzeczypospolitej.

Rzeczywistość okazała się jednak inna. Choć termin minął, budynek nie wrócił do zasobów Skarbu Państwa. Wiceprezydent Gdańska Emilia Lodzińska informowała wówczas, że Ambasada Federacji Rosyjskiej zastosowała wybieg formalny. W piśmie przesłanym do magistratu strona rosyjska oświadczyła, że w obiektach poskonsularnych "będzie przebywał pracownik administracyjno-techniczny ambasady".

Taka deklaracja ma konkretne skutki prawne i faktyczne – uniemożliwia ona fizyczne przejęcie nieruchomości przez urzędników bez odpowiedniego tytułu wykonawczego. Próby odebrania budynku podjęte przez pracowników urzędu po otrzymaniu pisma zakończyły się fiaskiem – nikt nie otworzył im drzwi. Dwa miesiące po tych wydarzeniach stan faktyczny pozostaje bez zmian: Federacja Rosyjska nadal zajmuje nieruchomość, a miasto nie ma do niej dostępu.

Windykacja i droga sądowa

Brak dostępu do budynków nie oznacza jednak bierności polskich władz w kwestiach finansowych. Rzecznik prezydenta Gdańska zapewnił, że zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, kontynuowane są czynności windykacyjne. Nie jest to pierwszy raz, gdy miasto domaga się pieniędzy od strony rosyjskiej.

W obrocie prawnym funkcjonuje już wyrok Sądu Okręgowego w Gdańsku z 4 marca 2025 roku, na mocy którego zasądzono na rzecz Skarbu Państwa ponad 358 tys. zł. W tej sprawie skierowano już wniosek do komornika sądowego o wszczęcie egzekucji należności.

Obecne działania, dotyczące kwoty 2,2 mln zł, są kolejnym krokiem w egzekwowaniu praw właścicielskich. Procedura doręczenia wezwania ma charakter sformalizowany ze względu na podmiot, którego dotyczy.

– Przygotowane wezwanie do zapłaty zostanie przez MSZ przekazane ambasadorowi Federacji Rosyjskiej w formie przewidzianej prawem międzynarodowym – zaznaczył rzecznik Daniel Stenzel.

Równolegle do działań finansowych, toczy się procedura zmierzająca do fizycznego odzyskania nieruchomości. Jest to jednak proces wymagający czasu i ścisłego przestrzegania procedur sądowych, zwłaszcza w kontekście immunitetów dyplomatycznych i ochrony placówek.

– Przejęcie nieruchomości, przy założeniu, że strona rosyjska dobrowolnie ich nie wyda, będzie mogło nastąpić na podstawie prawomocnego wyroku sądowego nakazującego ich wydanie Skarbowi Państwa oraz po przeprowadzeniu egzekucji komorniczej – wyjaśnił Stenzel.

Z informacji przekazanych przez rzecznika wynika, że machina prawna została już uruchomiona. W styczniu 2026 roku Ministerstwo Spraw Zagranicznych wystąpiło do Prokuratorii Generalnej z wnioskiem o wszczęcie przed sądem postępowania o wydanie spornych nieruchomości.

Milionowe zaległości z przeszłości

Problem z płatnościami za gdańską willę nie jest nowy i sięga znacznie głębiej niż ostatnie wydarzenia polityczne. Rosyjscy dyplomaci zajmowali budynek przy ulicy Batorego nieprzerwanie od czasów powojennych. Podstawą ich obecności była umowa z 1951 roku zawarta między Polską Rzeczpospolitą Ludową a Związkiem Radzieckim, która gwarantowała nieodpłatne korzystanie z obiektu.

Sytuacja prawna zmieniła się diametralnie po upadku ZSRR, kiedy to nieruchomość przeszła na własność Skarbu Państwa. Mimo zmiany realiów geopolitycznych i gospodarczych, strona rosyjska przez dekady traktowała willę jak swoją własność, ignorując obowiązek ponoszenia opłat.

Przełom w podejściu polskiej administracji nastąpił w 2013 roku. Wówczas miasto, działając zgodnie z wytycznymi MSZ, zaczęło naliczać opłaty za użytkowanie. Konsulat konsekwentnie nie regulował tych należności i nie odpowiadał na wezwania. Skala zadłużenia narosłego przez dekadę jest ogromna. Gdańsk oszacował zaległości z lat 2013-2023 na około 5,5 mln zł. Do tej kwoty należy doliczyć odsetki, które według wyliczeń urzędników wynoszą kolejne 3 mln zł.

Co dalej z budynkiem?

W obliczu trwającego sporu i braku fizycznego dostępu do nieruchomości, plany dotyczące jej przyszłego zagospodarowania pozostają w sferze odległych rozważań. Przedstawiciele miasta tonują nastroje i wskazują, że kluczowe jest najpierw skuteczne przejęcie obiektu przez Skarb Państwa.

Na pytanie PAP o przyszłe przeznaczenie budynków, rzecznik prezydenta miasta odpowiedział, że jest za wcześnie na podejmowanie decyzji w tej sprawie. Procedura decyzyjna będzie wymagała współpracy między samorządem a administracją rządową w terenie.

– Zagospodarowanie będzie wymagało uzgodnienia i zgody wojewody pomorskiego – powiedział Daniel Stenzel, dodając, że prezydentka miasta będzie wykonywała w tym zakresie uzgodnione czynności w imieniu Skarbu Państwa.

Dopiero po zakończeniu batalii sądowej i ewentualnej egzekucji komorniczej będzie można ocenić stan techniczny willi i zdecydować, czy posłuży ona celom publicznym, czy też zostanie zagospodarowana w inny sposób. Na razie jednak priorytetem pozostaje uregulowanie statusu prawnego i wyegzekwowanie należnych państwu milionów.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie
BGK ze specjalnym statusem na Ukrainie. Ratyfikacja umowy
BGK ze specjalnym statusem na Ukrainie. Ratyfikacja umowy
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej  w górę
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej w górę
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta
Emerytury w górę. Oto ile seniorzy dostaną od marca
Emerytury w górę. Oto ile seniorzy dostaną od marca
Dymisja prezesa Światowego Forum Ekonomicznego. W tle afera akt Epsteina
Dymisja prezesa Światowego Forum Ekonomicznego. W tle afera akt Epsteina
Orban wzywa Zełenskiego. Sikorski zabrał głos
Orban wzywa Zełenskiego. Sikorski zabrał głos
Kontrola w Służbie Więziennej. NIK zgłasza sprawę do prokuratury
Kontrola w Służbie Więziennej. NIK zgłasza sprawę do prokuratury
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl