W środę w Sejmie pojawił się temat kryzysu w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, podlegającej Skarbowi Państwa. Górnicy grożą blokadą Jastrzębia i wyjazdem do Warszawy wobec nieuwzględnienia kopalń JSW w nowelizowanej ustawie o górnictwie. Określa on m.in. kształt osłon pracowników likwidowanych kopalń, w tym wzrost odpraw do 170 tys. zł dla odchodzących górników.
Kryzys w JSW. Wiceminister uderza w ruchy poprzedników
Minister energii Miłosz Motyka mówił na początku października, że JSW na ten moment pozostaje poza nowelą ustawy. A sytuacja finansowa spółki jest fatalna. Największy w Europie producent węgla koksowego, wykorzystywanego do produkcji stali, zanotował w pierwszym półroczu tego roku prawie 2,1 mld zł straty netto.
Temat kryzysu w JSW był w Sejmie przedmiotem konfrontacji między opozycyjnym PiS a przedstawicielami rządu. Do sprawy odniósł się m.in. wiceminister aktywów państwowych Robert Kropiwnicki.
Spółka ma fundusz inwestycyjny, na który odkładała na trudne czasy. To co odłożono, niestety wypłacono jako składkę solidarnościową, choć spółka nie powinna jej płacić. Rozporządzenie unijne mówiło o sektorze energetycznym, a spółka produkuje na potrzeby hutnictwa. A napisaliście, że spółka musi zapłacić 1,6 mld zł (składki solidarnościowej, w ramach zapobieżenia skutków wzrostu cen energii w Polsce - red.). Ten miliard 600 milionów ratowałby dziś firmę - mówił w Sejmie wiceminister Kropiwnicki.
I dodał, że rząd "robi wszystko, by uratować firmę". Podkreślił, że nie obędzie się bez dużych zmian. - Konieczna jest głęboka restrukturyzacja firmy. Fundusz płac w spółce wzrósł z 4,6 mld zł w 2021 roku do 7,4 mld zł w 2023 roku, to prawie 60 proc. - mówił. - Objęliście też gwarancjami zatrudnienia pracowników na 10 lat. To wszystko przed wyborami (w 2023 roku - red.). Tak się kończą harce nieodpowiedzialnych ludzi - dodał.
W pytaniu uzupełniającym jastrzębski poseł PiS Grzegorz Matusiak zaznaczył, że po ostatnich dwóch latach w JSW odwołano trzech członków zarządu, a 6 mld zł z FIZ zostało "przejedzone". - Zostało 260 mln zł na ten miesiąc, a co z listopadem, co z grudniem, co z Barbórką? Co powiecie górnikom: oddajcie pieniądze? - pytał Matusiak.
Kropiwnicki zapewnił, że obecnie spółką zarządzają "kadry profesjonalne, a nie polityczne". - To są głównie górnicy, którzy tam pracowali. Wy zastępowaliście górników swoimi rodzinami i kolegami. Kluczem jest wyprowadzenie firmy razem z załogą - ocenił wiceminister.
JSW z 2 mld zł straty za I półrocze 2025 r.
Strata netto jednostki dominującej grupy JSW w II kw. 2025 roku wyniosła 724,1 mln zł wobec blisko 6 mld zł straty rok wcześniej. Konsensus przewidywał 687,1 mln zł straty. W całym I półroczu strata netto j.d. wyniosła 2,09 mld zł.
- W styczniu-lutym zagrożona może być płynność finansowa JSW i chociaż jestem optymistą, to trzeba zakładać najgorszy scenariusz, czyli bankructwo - ocenił dla money.pl Dominik Kolorz, przewodniczący zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ "Solidarność".